Minister odniósł się do trzech podstawowych czynników, na podstawie których Moody's ją obniżył.

 

- Pierwsza to niepewność, co do zdolności do finansowania ambitnych zadań polityki społecznej i wydatków związanych z programem prorodzinnym, druga to kwestia kredytów denominowanych we frankach szwajcarskich, a trzecia to pat wokół TK - mówił na konferencji prasowej. 

 

Jego zdaniem w pierwszym przypadku decyzja agencji jest "hiperostrożna i obarczona pewnym pesymizmem".

 

"Ryzyko rozjechania się sfery dochodowej i wydatkowej nie istnieje"

 

- Wielokrotnie informowaliśmy, że nasze zamiary będą realizowane zgodnie z harmonogramem odbudowywania dochodów podatkowych państwa. Dlatego chociażby rozłożyliśmy podwyższanie kwoty wolnej od podatku na lata. W naszym przekonaniu ryzyko rozjechania się sfery dochodowej i wydatkowej nie istnieje - powiedział szef resortu finansów.

 

Natomiast kwestia denominowania kredytów we frankach szwajcarskich, zdaniem Szałamachy, pozostaje otwarta. Jest w tej kwestii propozycja prezydenta, ale jasno dał on do zrozumienia, że nie podejmie kroków, które zagrażałyby stabilności systemu bankowego w Polsce - stwierdził Szłamacha.

 

Odnosząc się do sporu wokół TK minister powiedział, że PiS podejmuje szereg wysiłków, by rozwiązać ten problem, ale "opozycja okopała się głęboko na swoich pozycjach i możliwości w tej kwestii są ograniczone, a już na pewno nie leżą w gestii Ministerstwa Finansów".

 

Złoty ma zyskać na wartości

 

Dodał, że po decyzji Moody's spodziewa się m.in. umocnienia polskiej waluty i spadku rentowności obligacji skarbu państwa.  

 

Decyzję agencji resort finansów otrzymał już w czwartek. - Ustosunkowaliśmy się do niej i otrzymaliśmy odpowiedź od agencji – wyjaśnił minister. Zastrzegł jednak, że szczegółów zdradzić nie może ze względu na poufność korespondencji.

 

Warianty obniżenia wieku emerytalnego

 

Szałamacha był pytany również o prace nad reformą wieku emerytalnego. - Na Radzie Dialogu Społecznego dyskutujemy nad kilkoma scenariuszami, każdy z nich jest w miarę precyzyjnie przeliczony - oświadczył.

 

Powiedział, że  jedna z wersji zakłada "sztywny wiek emerytalny, połączony ze stażem pracy". Wersja 61-66 także była dyskutowana. Każdy wariant jest policzalny, wiemy co może oznaczać w przyszłym i następnych latach - zaznaczył.

 

- Ale z drugiej strony mamy także to pole manewru, ten bufor w postaci naszych działań, Ministerstwa Finansów, zwiększających dochody oraz decyzję co do stawki podstawowej podatku VAT, którą także będziemy podejmować w najbliższych dniach - dodał.

 

Wyraził przekonanie, że "te wszystkie czynniki razem ułożą się ostatecznie w sensowną decyzję wszystkich zainteresowanych". - Chcemy mocno przenegocjować ten wiek emerytalny, bo po to służy Rada Dialogu Społecznego i ostateczny kształt na rok 2017 będzie taki, jak założyliśmy w aktualizacji Programu Konwergencji - powiedział.

 

W nocy z piątku na sobotę agencja Moody's utrzymała rating polskiego długu na poziomie A2/P-1, ale zmieniła perspektywę ratingu ze stabilnej na negatywną. Wśród przyczyn takiej oceny agencja wymieniła m.in. fiskalne ryzyka związane ze znaczącym wzrostem w bieżących wydatkach, jak również rządową intencję obniżenia wieku emerytalnego.

 

polsatnews.pl