Przed ostatnią kolejką Primera Division sprawa była jasna - Barcelona wyprzedzała Real o jeden punkt i wiedziała, że w przypadku wyjazdowego zwycięstwa nad Granadą zapewni sobie tytuł.

 

Katalończycy nie zmarnowali szansy, a prym wśród nich wiódł Luis Suarez. Urugwajczyk strzelił w sobotę trzy gole - w 22., 38. i 86. minucie. Łącznie ma 40 trafień i choć jeszcze nie skończyła się ostatnia kolejka, może już cieszyć się z tytułu króla strzelców.

 

Drugi w tej klasyfikacji jest Cristiano Ronaldo. Portugalczyk zdobył w tym sezonie 35 bramek, zaś trzeci Lionel Messi z Barcelony - 26.

 

W Madrycie wiele nie zabrakło

 

W sobotę Ronaldo zaliczył oba trafienia w wyjazdowym meczu z Deportivo La Coruna, a jego zespół został wicemistrzem Hiszpanii. "Królewscy", 32-krotni mistrzowie kraju, odnieśli dwunaste z rzędu ligowe zwycięstwo. Sezon zakończyli z dorobkiem 90 punktów, o jeden za Barceloną.

 

- Mistrzowski tytuł smakuje wyśmienicie po tak ciężkiej pracy w ciągu roku i cierpieniu do samego końca - powiedział kapitan Barcelony Andres Iniesta. Jego zespół zachwycał przez większość sezonu, z wyjątkiem kryzysu w kwietniu, gdy m.in. odpadł w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, choć wielu kibiców oczekiwało, że "Duma Katalonii" tytuł w Champions League obroni.

 

To jeszcze nie koniec sezonu

 

Radości w sobotę nie ukrywał również trener Katalończyków Luis Enrique. - Jestem bardzo szczęśliwy. Zespół pokazał, że potrafi przezwyciężyć trudności. Teraz świętujemy, ale wkrótce skupimy się na tym, aby wywalczyć kolejne trofeum - powiedział szkoleniowiec, nawiązując do czekającego ich 22 maja finału Pucharu Hiszpanii z Sevillą. 

 

Wiadomo już także, że trzecie miejsce w tabeli zajmie Atletico Madryt. Podopieczni Diego Simeone, mający obecnie 85 punktów, podejmą wieczorem Celtę Vigo. 

 

Także w sobotni wieczór siódma w tabeli Sevilla Grzegorza Krychowiaka zmierzy się na wyjeździe z Athletic Bilbao. Goście mogą jednak zagrać w rezerwowym składzie, ponieważ w środę czeka ich starcie z Liverpoolem w finale Ligi Europejskiej w Bazylei.

 

Z kolei oba madryckie kluby - Real i Atletico - zmierzą się 28 maja w finale Ligi Mistrzów w Mediolanie.

 

PAP