Susannah Mushatt Jones urodziła się w lipcu 1899 roku pod Montgomery w Alabamie na południu Stanów Zjednoczonych, jako córka farmerów dzierżawiących ziemię od właściciela majątku i jako wnuczka niewolników. Miała 10 rodzeństwa i chodziła do szkoły dla czarnoskórych dziewcząt.


Po ukończeniu szkoły średniej w 1922 roku przeprowadziła się do New Jersey, a potem do Nowego Jorku, gdzie pracowała jako gospodyni i opiekunka do dzieci - informuje Księga Rekordów Guinnessa i dom spokojnej starości w dzielnicy Brooklyn, gdzie Susannah spędziła ostatnie 30 lat życia. W ostatnich dniach chorowała.


- Uwielbiała dzieci - mówiła jej siostrzenica w wywiadzie udzielonym w zeszłym roku agencji Associated Press. Susannah nie miała swoich dzieci i tylko przez kilka lat była mężatką.


Życzliwość kluczem do długowieczności


Amerykanka, która na emeryturę przeszła ponad pół wieku temu, w 1965 roku, twierdziła, że klucz do długiego życia to dużo snu i unikanie niezdrowych używek takich jak alkohol czy papierosy. Rodzina dopatrywała się z kolei sekretu długowieczności Jones we wsparciu bliskich i życzliwości, jaką okazywała innym ludziom. Wskazywano również, że Susannah dorastała na wsi, gdzie jadła własnoręcznie zebrane owoce i warzywa.


Tytuł najstarszego żyjącego człowieka na Ziemi Amerykanka otrzymała w ubiegłym roku, gdy w wieku 117 lat zmarła Japonka Misao Okawa. Teraz najstarszym człowiekiem na Ziemi jest według GRG 116-letnia mieszkanka Włoch Emma Morano Martinuzzi, urodzona w listopadzie 1899 roku. Najstarszą osobą w historii była również kobieta, Francuzka Jeanne Calment, która zmarła w 1997 roku w wieku 122 lat i 164 dni.

 

PAP