W piątek reprezentacja kończy zgrupowanie w Spale i od poniedziałku będzie przebywać w Krakowie. Od wtorku do czwartku w Tauron Arenie zmierzy się z Belgią, Bułgarią i Serbią, a w sobotę 21 maja wyleci do Tokio.

 

- Chcemy tam być tydzień przed turniejem, żeby odpowiednio się zaaklimatyzować. Zmieniamy strefę czasową, klimatyczną, a nawet jedzenie. To wszystko ma wpływ na ogólne samopoczucie, a musimy być przygotowani na trudnych osiem meczów. Przestrzegam wszystkich, by nie mówili, że to tylko formalność. Czeka nas naprawdę bardzo trudne zadanie - podkreślił Antiga.

 

Francuski szkoleniowiec zapewnił, że wszyscy ostatnie dni bardzo solidnie przepracowali. - Byłem zaskoczony tym, z jakim zaangażowaniem wszyscy trenowali. Nikt nie narzekał. Nie było łatwo, ale jestem bardzo zadowolony z tego, co udało nam się zrobić. Może nie wszystko jeszcze jest idealne, ale przed nami jeszcze parę dni przygotowań - dodał.

 

Turniej w Tokio rozpocznie się 28 maja i potrwa do 5 czerwca. Wystąpią w nim Australia, Chiny, Francja, Iran, Japonia, Kanada, Polska i Wenezuela. Trzy ekipy i najlepsza z Azji zapewnią sobie udział w sierpniowych igrzyskach.

 

Skład kadry Polski na turniej kwalifikacyjny w Tokio:

 

przyjmujący: Rafał Buszek, Michał Kubiak, Mateusz Mika, Artur Szalpuk;

 

atakujący: Dawid Konarski, Bartosz Kurek;

 

środkowi: Mateusz Bieniek, Karol Kłos, Marcin Możdżonek, Piotr Nowakowski;

 

rozgrywający: Fabian Drzyzga, Grzegorz Łomacz;

 

libero: Piotr Gacek, Paweł Zatorski.

 

PAP