Do 31 maja zostanie przygotowany wykaz symboli upamiętniających UB i MO, które znajdują się na obiektach i terenach policyjnych. Sprawą usunięcia komunistycznych tablic i pomników będzie się zajmowało Biuro Tradycji i Historii Policji - poinformował resort spraw wewnętrznych.

 

"Nie" dla gloryfikacji imperium

  

- To jest kwestia postaw, wartości. Będzie chodziło o usunięcie wszystkich symboli komunizmu w szerszym ujęciu - stwierdził wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński. - Nie wolno w ogóle gloryfikować tamtych formacji, które służyły Polsce uzależnionej od wschodniego sąsiada i tak naprawdę temuż wschodniemu imperium - dodał.

 

Resort uznał w komunikacie, że "Po II Wojnie Światowej Policję Państwową zastąpiono Milicją Obywatelską i stworzono cały system kontroli i represji wobec obywateli. Symbolami tamtych czasów były instytucje takie, jak Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego czy Urząd Bezpieczeństwa. Funkcjonariusze komunistycznego reżimu bezwzględnie zwalczali żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego i działaczy antykomunistycznych".

 

Wylecą sztandary i popiersia

  

- Nie ma usprawiedliwienia dla dalszej obecności tablic i pomników upamiętniających funkcjonariuszy bezpieki i system komunistyczny na obiektach i terenach policyjnych w wolnej Polsce - zaznaczył wiceminister Jarosław Zieliński. Ministerstwo poinformowało, ze zwrócił się on do szefa policji o inwentaryzację takich symboli z czasów PRL na terenach i w obiektach policyjnych. Chodzi o pomniki, popiersia, tablice, sztandary, napisy i znaki. Zieliński chce, aby w wykazie znalazły się także nazwiska komunistycznych patronów, wydarzeń lub dat związanych z czasami komunizmu.

 

Resort chce usunąć te symbole z budynków i terenów zarządzanych przez policję. Zajmie się tym Biuro Tradycji i Historii Policji.

 

PAP