Ministerstwo Rozwoju prognozowało wcześniej, że wzrost PKB w I kwartale wyniesie 3,8 proc.

 

- Komponenty wzrostu z IV kwartału 2015 roku nie utrzymały się w takim nasileniu w I kwartale tego roku – powiedziała p.o. prezesa GUS Halina Dmochowska. Jej zdaniem wzrost gospodarki w I kwartale był generowany przez "popyt krajowy, konsumpcyjny", czyli zakupy Polaków  i wskazują na to poziomy sprzedaży detalicznej, podwyżki płac, świadczenia społeczne i deflacja. 


Halina Dmochowska stwierdziła też, że w I kwartale należy liczyć się ze słabszym wzrostem inwestycji zarówno w sektorze rządowym, jak i samorządowym, jak również inwestycji przedsiębiorstw.


Ekonomiści: winne słabe inwestycje


- Najbardziej prawdopodobnym źródłem wyhamowania tempa wzrostu polskiej gospodarki na początku 2016 roku był niski wzrost inwestycji. Sugerują to zarówno rozczarowujące dane o wielkości produkcji budowlanej z pierwszych miesięcy, jak również dane o koniunkturze przedsiębiorstw i z komitetów kredytowych banków wskazujące na niską skłonność firm do zwiększania inwestycji - ocenił główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski.


- Bez wzrostu inwestycji przedsiębiorstw nie należy zakładać, że przyspieszenie tempa wzrostu PKB związane z uruchomieniem programu zasiłków rodzinnych 500+ okaże się trwałe. Jest oczywiście zbyt wcześnie, aby precyzyjnie oceniać jak będzie kształtował się popyt inwestycyjny w kolejnych kwartałach, ale im dłużej tempo wzrostu inwestycji będzie ograniczone, tym z większym prawdopodobieństwem można oczekiwać wyhamowania tempa wzrostu PKB już pod koniec 2017 roku - podkreślił ekonomista Plus Banku.


- W świetle tak słabego pierwszego kwartału oczekiwany średnioroczny wzrost na poziomie ok. 3,6 proc. może okazać się nadmiernie optymistyczny. Wzrost konsumpcji spowodowany wprowadzeniem programu „Rodzina 500+” z pewnością podbije dynamikę PKB, ale do 3,6 proc.  w całym 2015 roku może trochę zabraknąć - zauważył Rafał Sadoch, główny ekonomista Noble Option.

 

GUS opublikował w piątek tzw. szybki szacunek PKB za I kwartał, natomiast kolejny dokładniejszy szacunek PKB za ten okres zostanie podany 31 maja i dzisiejsze dane mogą ulec niewielkiej zmianie.

 

PAP, polsatnews.pl