- Ratingi służą do oceny ryzyka kredytowego, do oceny wiarygodności kredytowej, ratingami zainteresowani są zarówno emitenci, jak i inwestorzy. Emitenci dzięki ocenie ratigowej, którą uzyskują od agencji ratingowej, mogą pozyskać na rynku tani kapitał, czyli wyemitować obligacje taniej. Rating jest też potrzebny inwestorom ponieważ stanowi dla nich źródło oceny wiarygodności klienta, czy obligacji, w które dana instytucja inwestuje - tłumaczy Lepczyński.


Jak podkreśla, "przy ratingach państw najczęściej bierze się pod uwagę dwa elementy - ryzyko ekonomiczne, patrzy się jak silne są podstawy gospodarcze danego państwa; i elementy o charakterze politycznym, one też mogą mieć wpływ na wiarygodność kredytową danego państwa".


Rating, mówi Lepczyński, jest to "syntetyczna, wielowymiarowa ocena emitenta dłużnych papierów wartościowych, czyli inaczej mówiąc obligacji".


"Oceny ratingowe mogą przełożyć się na całą gospodarkę"


- Agencje ratingowe mogą działać w różnych modelach biznesowych, możemy sobie wyobrazić model, w którym za rating płaci inwestor, ale najważniejsze agencje ratingowe funkcjonują w takim modelu, że to emitent, czyli ten, kto stara się o ocenę ratingową, płaci za tę ocenę - zaznaczył ekspert.


Jak podkreśla, na ocenie ratingowej zależy emitentowi obligacji, by łatwiej dotrzeć do potencjalnych inwestorów. - Po drugie (emitent-red.) chce pozyskać kapitał taniej. Jeśli pozyska kapitał taniej, to przełoży się to na jego pozycję konkurencyjną; koszt pozyskania kapitału jest ważnym elementem (...)osiągania przewagi konkurencyjnej - mówi Lepczyński.


Z ratingów korzystają również inwestorzy, dzięki temu obniżając ryzyko inwestowania. - Oceny ratingowe, szczególnie państw, mogą przełożyć się na całą gospodarkę, ocena ratingowa jest też jednym z wymiarów atrakcyjności inwestycyjnej danego kraju - dodaje.

 

PAP