Jak powiedział w środę na konferencji prasowej prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, analiza zjawiska smogu w mieście pozwoliła dokładnie określić priorytety i sposób walki z zanieczyszczeniami.


- Najwięcej zanieczyszczeń pochodzi z pieców węglowych, dlatego w ciągu pięciu lat chcemy wymienić 80 proc. z nich. Zakładamy też inne działania, jak np. wpisywanie do pozwoleń na budowę obowiązku mycia pojazdów budowlanych czy mycie ulic w centrum. Będziemy też wymagali, by rozbiórki obiektów odbywały się w sposób bezpyłowy- dodał Dutkiewicz.


Kontrole pojazdów


Podkreślił, że we współpracy z policją zwiększone zostaną również badania stanu technicznego pojazdów w mieście.


- Zaledwie 20 proc. niesprawnych pojazdów emituje wszystkie komunikacyjne zanieczyszczenia. Dlatego tę szkodliwa mniejszość trzeba wyeliminować - zaznaczył prezydent.


Prof. Jerzy Zwoźniak z Politechniki Wrocławskiej poinformował, że we Wrocławiu "struktura ogrzewania domowego wytwarza 62 proc. zanieczyszczeń, komunikacja samochodowa 24 proc., a przemysł 12 proc.".


- Przed laty te proporcje były odwrotne i to przemysł był największym sprawcą zanieczyszczeń. (…) Obecnie w ścisłym centrum jest trzy tysiące budynków wielorodzinnych ogrzewanych węglem i likwidacja w pierwszej kolejności emisji z tych pieców pozwoli znacząco poprawić jakość powietrza - mówił naukowiec.


1600 pieców rocznie


Wiceprezydent miasta Wojciech Adamski zaznaczył, że magistrat chce zmienić strategię działania w wymianie pieców i szacuje, że w ramach programu KAWKA dojdzie do wymiany około 30 tys. pieców, w tym 23 tys. pieców w lokalach komunalnych.


- Dotychczas program obejmował tych lokatorów, którzy sami zgłaszali chęć wymiany w ramach dotacji. Teraz będziemy chodzić „od drzwi do drzwi” i przekonywać, wykładać gotowe dokumenty i nalegać na wymianę - dodał Adamski.


Plan zakłada, że rocznie będzie dochodzić do wymiany przynajmniej 1600 pieców w centrum Wrocławia.


Na walkę z niską emisją w ramach programu KAWKA przeznaczono w ostatnich dwóch latach we Wrocławiu ponad 54 mln zł. Program KAWKA finansuje Narodowy i Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Program zakłada likwidację tzw. niskiej emisji - czyli zanieczyszczeń emitowanych przez lokalne kotłownie i domowe piece - oraz rozwój rozproszonych odnawialnych źródeł energii.

 

PAP