Przedstawiciele PO na gorąco komentowali wyniki audytu jaki rząd PiS przedstawia w środę w Sejmie.

 

- To jest spektakl, nieudana odpowiedź na to, co wydarzyło się w sobotę na ulicach w Warszawie. Tak to odbieramy - zaczął konferencję Grzegorz Schetyna.- Widać taką nerwową reakcję ze strony PiS, wszyscy chcą coś udowodnić. Ten spektakl jest kiepski, widać nieautentyczność całości. Cała prawda była w sobotę na ulicach Warszawy. Dzisiaj to, co widzimy, co słyszymy, jest nieprawdziwe. Widzimy kiepski kabaret i kłamstwo - kontynuował lider PO.

 

- Jeżeli ktoś nie jest w stanie powiedzieć choć jednego dobrego słowa, to źle rozumie polski patriotyzm i polską rację stanu. Dzisiaj widzieliśmy atak na Polskę i na to nie będziemy się godzić - dodał.

 

"Nieudolna próba deprecjonowania" rządów PO-PSL

 

Krytyczna wobec audytu była także Ewa Kopacz. - Gdybym miała jednym zdaniem podsumować, co wysłuchaliśmy, powiedziałabym, że to nieudolna próba zakłamania ośmiu lat dobrych dla Polski i deprecjonowania rządów PO-PSL. W tym wypadku nie dali rady i oczywiście nie płaczę z tego powodu. Wirtualne liczby nijak się mają do rzeczywistości - stwierdziła z kolei była premier.

 

Jak zauważyła, rządy PO-PSL wypadły w "czasach wyjątkowo trudnych, kiedy my, jako jedni z nielicznych, suchą stopą przeszliśmy przez kryzys ekonomiczny".

 

- Nie ma zgody na taki styl uprawiania polityki. Niech mówią, co dobrego zrobili dla Polski przez 6 miesięcy. Mogliby się tylko pochwalić, co zepsuli - podsumowała.

 

SKOK-i na tapecie

 

Ponadto Neumann zapowiedział, że PO poprze wniosek, o którym mówiła premier Szydło, dotyczący utworzenia komisji śledczej ws. Amber Gold. - Będziemy chcieli go rozszerzyć o aferę SKOK - dodał jednak.

 

Pierwszy wniosek o powstanie sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold przepadł w Sejmie w sierpniu 2012 r., kilka tygodni po wybuchu afery. Od 21 marca bieżącego roku przed gdańskim sądem trwa proces byłego prezesa Amber Gold Marcina P. i jego żony Katarzyny P.

 

31 sierpnia 2012 r. Sejm odrzucił projekt uchwały autorstwa klubu PiS ws. powołania komisji śledczej ds. Amber Gold. Za odrzuceniem wniosku było wówczas 235 posłów koalicji rządzącej PO-PSL, a przeciwnych temu 220 posłów - z PiS, Ruchu Palikota, SLD i Solidarnej Polski.

 

 

Polsat News, PAP