Na centralnym placu Kim Ir Sena w Pjongjangu olbrzymie tłumy ludzi w układach choreograficznych tworzyły zmieniające się hasła partyjne. "Setki tysięcy przeszły przez plac, wymachując różowymi kwiatami z papieru, kolorowymi balonami i czerwonymi flagami partyjnymi" - odnotowuje portal BBC News.

 

Na głównej trybunie obok przedstawicieli armii stał machający do zgromadzonych tłumów Kim Dzong Un, którego w ostatnim dniu zjazdu ogłoszono przewodniczącym Partii Pracy Korei (PPK). Dotychczas 33-letni Kim był przywódcą partii, ale posiadał tytuł jej pierwszego sekretarza; teraz został awansowany na stanowisko stworzone specjalnie dla niego.

 

"Wspaniały przywódca"

 

Przewodniczący parlamentu, Najwyższego Zgromadzenia Ludowego, Kim Jong Nam, tuż przed rozpoczęciem parady pogratulował Kim Dzong Unowi nowego stanowiska. - Wybory (...) pokazały całkowite zaufanie (...) naszej armii i naszego narodu do wielkiego przywódcy Kim Dzong Una - powiedział.

 

 

Północnokoreańskie media poinformowały we wtorek, że siostra Kima, Kim Jo Dzong, wiceszefowa departamentu ds. propagandy i agitacji, została wybrana do komitetu centralnego PPK. Oznacza to najpewniej dalszą konsolidacje władzy wokół Kim Dzong Una - zauważa BBC News.

 

Ponad 120 dziennikarzy zagranicznych dostało wizy, aby móc relacjonować obrady zjazdu PPK, ale tylko nielicznym pozwolono na krótko wejść na salę posiedzeń.

 

PAP