- Mnie uczono, że niesłychanie ważne dla Polski jest powstanie niepodległej Ukrainy. Powstała niepodległa Ukraina, niepodległa Białoruś, niepodległa Litwa i zmieniła się geopolityka, a politycy mówią tak, jakby się nie zmieniła - podkreślił Korwin-Mikke.


Zdaniem prezesa partii KORWiN "Ukraina jest dla nas realnym zagrożeniem". - Z Rosją nie mamy żadnych punktów sprzecznych. Rosja nie ma do nas żadnych pretensji terytorialnych - dodał.

 

"Waszczykowski opowiada rzeczy kuriozalne"


Zdania, że Rosja nie stanowi zagrożenia dla Polski, był także drugi z gości Piotra Witwickiego Tadeusz Iwiński z SLD. Dodał, że minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski "opowiada ostatnio rzeczy dość kuriozalne". Odniósł się w ten sposób do wypowiedzi ministra w czasie forum w Bratysławie, podczas którego Waszczykowski stwierdził, że "Rosja stanowi zagrożenie egzystencjalne".


- Waszczykowski powiedział, że Rosja stanowi dużo większe zagrożenie niż terroryzm i ISIS - podkreślił Iwiński. - Zwariował - skomentował tę wypowiedź Korwin-Mikke. Iwiński dodał, że Rosja się zbroi, ale należy pamiętać, że "wydaje 70 mld dolarów rocznie na obronę, czy zbrojenia, a USA 600 mld dolarów". Polityk podkreślił także, że rosyjska armia liczy 850 tys. żołnierzy, podczas kiedy armia Chin czy Indii - 2 mln. - Bardzo silna jest w Polsce rusofobia - zaznaczył Iwiński.

 

"Rosja się boi"


- NATO przejęło NRD, później wchłonęło Polskę, Czechy, Węgry, potem Litwę, Łotwę, Estonię, Rumunię, Bułgarię. NATO jest coraz bliżej Moskwy. Czerwone łapy NATO sięgają teraz na Ukrainę. Rosja się boi - podkreślił Korwin-Mikke. - Rosja jest otoczona wałem baz amerykańskich. Naokoło Ameryki nie ma baz rosyjskich, a naokoło Rosji jest wiele baz amerykańskich, NATO - dodał.


Korwin-Mikke stwierdził również, że bez poparcia Hillary Clinton Turcy nie odważyliby się zestrzelić rosyjskiego myśliwca.