- Musimy pamiętać o pierwszym prezydencie, który wysoko podniósł sztandar wolnej i niepodległej Polski - podkreślił prezes PiS, odwołując się do postaci swojego tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej brata Lecha Kaczyńskiego.


"Dobrą wiadomością", według Kaczyńskiego, jest także trwające śledztwo smoleńskie. - Mamy śledztwo, prawdziwe i na poważnie, pracuje także komisja, która powstała dzięki Antoniemu Macierewiczowi. Jesteśmy mu winni ogromną wdzięczność także za to, co robi w Polsce od 40 lat – zaznaczył Kaczyński. Zebrany przed Pałacem Prezydenckim tłum krzyczał "Antoni!".


- Mam nadzieję, że licząc czas naszymi marszami i mszami w katedrze, niewiele ich będzie, kiedy usłyszymy już prawdę, przynajmniej wstępny zarys, prawdy o tym, co się zdarzyło i to będzie w dziejach naszego narodu wielki dzień - podkreślił Kaczyński.


- To będzie wielki dzień dla nas wszystkich, którzy nie zapomnieli, którzy trwali, zwyciężyli już i będą zwyciężać. Ale musimy pamiętać, że zwycięstwa nie przychodzą łatwo, że często bywają niełatwe i musimy iść dalej. Musimy tu być. Być tu za miesiąc, za dwa, trzy, rok, nawet za ileś tam lat. Musimy, bo zawsze będą ci, którzy prawdzie się sprzeciwiają - dodał.

 

Polsat News