Największy obecnie ssak Ameryki Północnej, którego populacja pod koniec XVIII w. sięgała milionów, został niemal doszczętnie wytrzebiony w drugiej połowie XIX w. W całych Stanach Zjednoczonych żyło wówczas zaledwie kilkaset bizonów.

 

Stada udało się odrodzić w Parku Narodowym Yellowstone obejmującym tereny położone na terytorium stanów Wyoming, Montana i Idaho. Rezerwat przyrody w Yellowstone jest najstarszym parkiem narodowym na świecie. Obecnie żyje tam 4,9 tys. przedstawicieli zagrożonego niegdyś wyginięciem gatunku.

 

Bizon dołączył do bielika

 

Bizon amerykański, ssak łożyskowy z rodziny wołowatych, rzędu parzystokopytnych, osiąga wagę do 900 kg. W kłębie ma do 1,8 metra.

 

Uznanie bizona amerykańskiego za ssaka symbolizującego dziedzictwo USA - obok ptaka, bielika amerykańskiego, którego podobizna widnieje na aktach Kongresu USA - jest zasługą Towarzystwa na rzecz Ochrony Dzikiej Przyrody (Wildlife Conservation Society) działającego przy ogrodzie zoologicznym Bronx w Nowym Jorku.

 

To właśnie tam podjęto w 1907 r. pierwszą próbę odrodzenia stad bizonów.

 

Kontrowersje wokół ochrony gatunku

 

Na obszarach chronionych przez państwo w Stanach Zjednoczonych (w tym na Alasce) żyje obecnie 17 bizonich stad. Całkowite pogłowie sięga 10 tys. osobników. Jeśli dodać do tego bizony z prywatnych hodowli ich liczba w USA sięga 160 tys.

 

Sprawa bizonów i sposób, w jaki zapewnia im opiekę państwo, budzi jednak niekiedy kontrowersje - zaznacza agencja Reutera. "Decyzja o corocznym uboju bizonów w Yellowstone, gdy ich liczba zaczyna przekraczać pułap 3 tys. ma w Stanach Zjednoczonych wielu zagorzałych przeciwników" - podkreśla Reuters.

 

PAP