Do zdarzenia, które opisał "Daily Mail", doszło w miejscowości Hinstock w Anglii w piątek. Na razie nie wiadomo, dlaczego przewrócił się regał wypełniony po sufit pudłami z serem.

 

Wysoki na 18 metrów upadł na drugi stojący obok, a ten na kolejny i tak stopniowo runęły wszystkie regały w magazynie. Razem z nimi stojące na ich półkach wielokilogramowe pudła z towarami.

 

West Midlands Ambulance Service
 

 

 

 

Pracownicy magazynu uciekli. W pewnym momencie zdali sobie jednak sprawę, że brakuje jednego z nich. Ponieważ widzieli kolegę pracującego w środku, a jego telefon nie odpowiadał, uznali, że nie udało mu się uciec.

 

Wezwali pomoc. Na miejsce przyjechali strażacy, ratownicy medyczni i policja. W efekcie Polaka szukało prawie 70 osób, z pomocą psów i kamer termowizyjnych. Problemem było nie tylko ustalenie, w którym miejscu magazynu może się znajdować, ale i jak do niego dotrzeć nie powodując kolejnych niebezpiecznych dla poszukiwanego zniszczeń.

 

West Midlands Ambulance Service

 

 

 

Gdy strażacy odnaleźli mężczyznę, ten był w stanie nawet z nimi żartować. Z magazynu wyszedł o własnych siłach. Uratowało go stalowe podwozie wózka, pod którym się schował. Postąpił dokadnie tak, jak uczono go na szkoleniu. Dlatego brawami przywitali go nie tylko rodzina i koledzy, ale również ratownicy.

 

West Midlands Ambulance Service
 

 

 

 

dailymail.co.uk/news