- To, co zaproponowały władze miasta Poznania jest bardzo istotną, bardzo ważną deklaracją i przedsięwzięciem, ponieważ doświadczenie z poprzednich akcji pokazuje, że jeżeli ta pomoc jest oferowana przez samorządy, jest to pomoc kompletna, pełna - powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej Eugeniusz Ścibek, koordynator zorganizowania opieki dla osób ewakuowanych ze wschodniej Ukrainy z ramienia ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji.


- Samorządy oferując pomoc oferują mieszkania, które są już przeważnie dostosowane dla tych osób, wyposażone. Musimy pamiętać, że osoby, które były ewakuowane zabrały ze sobą tylko niewielką ilość bagażu podręcznego, czyli faktycznie nie posiadają nic. W związku z tym jesteśmy zobowiązani, żeby stworzyć im jakieś szanse na normalne funkcjonowanie - dodał Ścibek.


Rodziny przeszły proces adaptacji


Zaznaczył, że proces legalizacji pobytu tych rodzin został już zakończony, a wszystkie osoby otrzymały karty stałego pobytu.


Poznań był gotowy na przyjęcie rodzin już pod koniec ubiegłego roku, mimo to, jak podkreślił Ścibek, „wyszliśmy z założenia, że zanim te osoby przekażemy do samorządów, muszą one przejść proces adaptacji". - Większość z tych osób nigdy w Polsce nie była, nie zna języka polskiego, i dla takich osób poruszanie się w warunkach polskich jest dość trudne - zaznaczył.


Jak podkreślił, rodziny, które po przyjeździe do Polski przebywały w ośrodku dla uchodźców w Rybakach, tam przechodziły proces adaptacji, uczyły się języka, a dzieci uczęszczały do szkół. Rodziny objęte były także pomocą psychologa.


Pomoc z zakresu opieki społecznej


Wiceprezydent Poznania Jędrzej Solarski powiedział w poniedziałek, że rodziny zamieszkają na terenie całego miasta. - Część mieszkań jest z zasobów Skarbu Państwa, część wynajętych na rynku wtórnym, czyli od prywatnych właścicieli - dodał.


Stolarski zapowiedział, że na początku rodziny będą objęte pomocą z zakresu opieki społecznej. - Będą im przysługiwały dodatki mieszkaniowe, świadczenia rodzinne, czy z programu „Rodzina 500+”, zasiłki celowe z MOPR. Stąd m.in. będę się te rodziny utrzymywały i płaciły za mieszkanie - tłumaczył wiceprezydent.


"Nie będzie problemów z pracą"


Miasto pomoże także dorosłym członkom rodzin w znalezieniu pracy. Solarski powiedział, że miejscy urzędnicy kilkakrotnie byli już w ośrodkach, w których te rodziny przebywają.


- Mamy CV poszczególnych osób, znamy ich wykształcenie, preferencje, już się do nas zgłosili pracodawcy, którzy chcą zatrudnić te osoby, jesteśmy w stałym kontakcie z PUP i wydaje się, że nie będzie żadnych problemów z zatrudnieniem i podjęciem pracy przez Ukraińców natychmiast jak tutaj przyjadą - mówił wiceprezydent.


Dodał, że każda z rodzin będzie miała także swojego koordynatora z MOPR, który przede wszystkim w pierwszym okresie ich pobytu w Poznaniu otoczy ich dodatkowym wsparciem i pomocą.


Konsul honorowy Ukrainy w Poznaniu Witold Horowski powiedział na konferencji, że „w takiej chwili czuję się dumny, jako Polak". - Dziękuję też tym wszystkim, którzy sprawili, że dziś mogę się też czuć dumny jako Poznaniak, bo to Poznań jest w awangardzie tych, którzy chcą pomagać imigrantom - powiedział.

 

PAP