28-letni Curry był najlepszym strzelcem w sezonie zasadniczym - zdobywał średnio 30,1 punktów i miał najwyższą średnią przechwytów - 2,14.

 

Warriors zakończyli sezon z bilansem 73 zwycięstw w 82 spotkaniach, poprawiając bilans Chicago Bulls (72-10) z legendarnym Michaelem Jordanem w składzie z sezonu 1995/96.

 

Curry został trzecim członkiem elitarnego klubu 50-45-90. Należą do niego koszykarze, którzy w sezonie uzyskali co najmniej 50 procent celności rzutów z gry, 45 procent za trzy punkty i 90 procent rzutów wolnych. Wcześniej trafili do tego grona obecny trener Warriors - Steve Kerr (w barwach Chicago Bulls, sezon 1995/96) oraz Steve Nash (Phoenix Suns, 2007/08).

 

Rozgrywający Golden State, syn Della Curry'ego, który także grał w najlepszej lidze świata, w sezonie zasadniczym trafił też 402 rzuty za trzy punkty (przed rokiem 286). Żaden inny zawodnik w historii NBA nie przekroczył pułapu 300 trafionych "trójek" w jednym sezonie.

 

Curry został wybrany przez Warriors w drafcie 2009 roku z numerem siedem. Od tego czasu niezmiennie występuje w klubie z Oakland. W 2012 roku podpisał czteroletni kontrakt wart 44 miliony dolarów. Umowa kończy się po sezonie 2015/16.

 

Jest pierwszym graczem Golden State wyróżnionym tytułem MVP od 1960 roku, gdy w ten sposób uhonorowany został Wilt Chamberlain. Wówczas "Wojownicy" grali jednak w Filadelfii.

 

PAP