Według opublikowanego oświadczenia czterech zamaskowanych napastników uzbrojonych w broń automatyczną zatrzymało minibus i ostrzelało go. Napastnicy uciekli małą półciężarówką.

 

Jak podała egipska agencja prasowa MENA, policjanci, w tym jeden oficer, przeprowadzali inspekcję bezpieczeństwa na południowych przedmieściach Kairu.

 

Do ataku przyznała się egipska filia Państwa Islamskiego (IS). W zamieszczonym w internecie oświadczeniu ta dżihadystyczna organizacja ujawniła tożsamość zabitego oficera i poinformowała, że akcja miała na celu pomszczenie kobiet przetrzymywanych w egipskich więzieniach.

 

Nie udało się dotąd zweryfikować prawdziwości oświadczenia, ale agencja AP zauważa, że język w nim użyty i charakter ataku sugerują, że jest ono autentyczne.

 

Władze egipskie od połowy 2013 r. walczą z rebeliantami mającymi swoje bazy głównie na północnym Synaju. Dokonują oni jednak również zamachów na siły bezpieczeństwa w Kairze i innych miastach. Rebelia rozpoczęła się po odsunięciu od władzy wybranego w demokratycznych wyborach, islamistycznego prezydenta Mohameda Mursiego przez obecnego szefa państwa Abd el-Fataha es-Sisiego.

 

PAP