W przemówieniu po polsku Donald Tusk oświadczył w Watykanie, że jest przekonany, iż w trakcie swej zbliżającej się wizyty w Polsce z okazji Światowych Dni Młodzieży papież doświadczy gorącego przyjęcia i wielkiej gościnności ze strony Polaków.

 

- Polska jest i będzie w Europie, to jest poza kwestią. Pytanie, jakie przed nami stawia Jego Świątobliwość, to: jaka Europa ma być - miłosierna i solidarna, czy zamknięta i egoistyczna? Zbudowana na jakże chrześcijańskiej idei praw człowieka, wolności obywatelskich oraz respektu dla każdej jednostki, czy też na pogańskim kulcie przemocy i pogardy? - pytał Tusk.

 

"Byliśmy i będziemy w Europie"

 

Przywołał też słowa modlitwy świętego Franciszka z Asyżu: - O Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego pokoju, abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść, wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda, jedność tam, gdzie panuje zwątpienie, nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz, światło tam, gdzie panuje mrok, radość tam, gdzie panuje smutek .

 

Słowa te są ważne w każdym zakątku świata, Europy i "mojej ojczyzny" - dodał Tusk. - Usłyszałem je pierwszy raz od arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego, jednego z patronów polskiej Solidarności, którego dziś żegna moje miasto Gdańsk - wspomniał.

 

- Byliśmy i będziemy w Europie - oświadczył szef Rady Europejskiej, który większość przemówienia wygłosił po polsku.

 

W Watykanie papież odebrał Nagrodę Karola Wielkiego. W uroczystości wzieli udział kanclerz Niemiec Angela Merkel, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk oraz szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz. Wcześniej papież przyjal na audiencjach kanclerz Merkel i trzech szefów instytucji unijnych.

 

PAP