Po przybyciu na miejsce policjanci znaleźli ukrytą w grobie broń samoróbkę i przedmioty przypominające petardy. Na cmentarz przybyli stołeczni pirotechnicy, którzy zajęli się zabezpieczeniem i neutralizacją odnalezionych materiałów. Cmentarz został zamknięty na czas wykonania tej operacji, ale teraz jest już dostępny dla mieszkańców.


Do grobu, w którym znajdowała się broń, miał zostać w piątek pochowany 59-letni mieszkaniec Siedlec, który zmarł 2 maja. Policja sprawdza jego mieszkanie, by ustalić, czy znalezione przedmioty mogły należeć do niego.

 

polsatnews.pl