Marek Magierowski zaznaczył, że w Kancelarii Prezydenta trwają prace nad pierwotnym projektem, który w połowie stycznia został wysłany do KNF. - To jest wciąż ten sam projekt. Pan prezydent nie wycofuje się z tego projektu, ale dopuszcza możliwości poprawek, modyfikacji - podkreślił, odnosząc się do doniesień medialnych, że kancelaria prezydenta przymierza się do rezygnacji z pomysłu przymusowej restrukturyzacji kredytów.

 

- Pojawiają się zapewne podczas prac zespołu najrozmaitsze pomysły. Nie ma żadnych konkluzji - zaznaczył szef prezydenckiego biura prasowego. Podkreślił, że prace nad projektem zakończą się na przełomie maja i czerwca. - Na tym etapie nie wyciągałbym zbyt daleko idących wniosków, ponieważ nie ma jeszcze żadnych konkretnych propozycji zmian w tym projekcie - dodał.

 

Jak poinformował po skierowaniu projektu do Sejmu prezydent będzie gotów do dalszych konsultacji, rozmów także z parlamentarzystami.

 

Dementował też minister finansów

 

Minister finansów Paweł Szałamacha w rozmowie z Radiem ZET w piątek także zdementował doniesienia, że polski rząd zamierza wycofać się z pomocy dla frankowiczów. - Nie ma takiej możliwości ani decyzji, żeby wycofać się z pomocy – powiedział minister finansów.


Prezydencki projekt i jego koszty

 

W styczniu tego roku Kancelaria Prezydenta zaproponowała przeliczenie walutowego kredytu hipotecznego na złote po "sprawiedliwym" . Tak zakładał projekt ustawy o "sposobach przywrócenia równości stron" w umowach na kredyty walutowe.

 

Według tej propozycji kurs "sprawiedliwy" miał być indywidualnie wyliczany dla każdego kredytobiorcy według zaproponowanego algorytmu. Bazuje on na porównaniu kosztu kredytu walutowego do kredytu w złotych i na dacie zawarcia kredytu. Zakłada też trzy rodzaje restrukturyzacji kredytów: dobrowolną, przymusową i przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu.

 

Po wyliczeniach kosztu tego projektu dla banków w Kancelarii Prezydenta powołano zespół do opracowania nowej wersji projektu ustawy dotyczącej posiadaczy kredytów frankowych.

 

Wyliczając koszty prezydenckiej ustawy frankowej Komisja Nadzoru Finansowego stwierdziła, że "obciążenie banków w następstwie restrukturyzacji kredytów objętych projektem ustawy w zależności od wariantu i scenariusza tworzy wysoki koszt dla banków".
 
Według KNF, w zależności od jednego z czterech scenariuszy banki poniosą koszty w wysokości: 56,2 mld zł, 67,2 mld zł, 44,6 mld zł lub 66,9 mld zł (kolejność według scenariuszy). Za najbardziej prawdopodobny komisja uznała ostatni wymieniony scenariusz i kwotę 66,9 mld zł.

 

Natomiast według raportu Narodowego Banku Polskiego zaproponowane przez Kancelarię Prezydenta rozwiązania dotyczące kredytów walutowych spowodowałyby, że banki poniosą "istotne koszty". W zależności od liczby kredytobiorców, którzy chcieliby skorzystać z restrukturyzacji kredytów walutowych, kosztowałoby to banki od 38 do 44 mld zł.

 

PAP, polsatnews.pl