Pierwszą bramkę dla gospodarzy w Sewilli zdobył w dziewiątej minucie Francuz Kevin Gameiro, wykorzystując błąd rywali w rozgrywaniu piłki. Był to jego piąty gol w pięciu ostatnich meczach w LE. Jednak zespoły schodziły na przerwę przy stanie 1:1, bowiem w 44. minucie wyrównał urodzony w Brazylii reprezentant Chorwacji Eduardo.

 

Na początku drugiej połowy Gameiro trafił do siatki po raz drugi, a siódmy w tym sezonie LE. Tym razem Francuz wykorzystał świetne podanie Krychowiaka, który rozegrał cały mecz, i znalazł się sam na sam z bramkarzem. W 59. minucie strzałem z dystansu popisał się Brazylijczyk Mariano Ferreira, ustalając wynik na 3:1.

 

Raz, dwa, ...?

 

Sevilla może zdobyć to trofeum po raz trzeci z rzędu. Trwający sezon rozpoczęła w Lidze Mistrzów, ale zajęła trzecie miejsce w grupie i trafiła do 1/16 finału mniej prestiżowych europejskich rozgrywek. Tę szansę wykorzystuje na razie w pełni. Jeśli pokona 18 maja Liverpool, awansuje bezpośrednio do fazy grupowej Champions League.

 

Na to miejsce szykuje się jednak również angielski zespół, który także nie wywalczy już w rodzimej ekstraklasie prawa udziału w LM. "The Reds" odrobili z nawiązką stratę z Hiszpanii, gdzie ulegli Villarreal 0:1. W czwartek na Anfield byli zdecydowanie lepsi.

 

Liverpool odrobił straty

 

Najpierw jednak groźnie zaatakowali goście - w piątej minucie na bramkę Liverpoolu uderzył reprezentant Hiszpanii Mario Gaspar, ale z jego strzałem poradził sobie Belg Simon Mignolet. Chwilę później akcja przeniosła się na drugą stronę boiska. Brazylijczyk Roberto Firmino dośrodkował w pole karne, z piłką minął się Daniel Sturridge, ale to zmyliło piłkarza Villarreal Bruno Soriano, który skierował piłkę do własnej siatki.

 

Gospodarze zepchnęli później rywali do defensywy, co rusz zagrażając ich bramce. Goście bronili się skutecznie do 63. minuty, kiedy sytuację sam na sam wykorzystał Sturridge, ponownie po podaniu Firmino. W 71. czerwoną kartkę, za drugą żółtą, zobaczył obrońca Villarreal Victor Ruiz i sytuacja "Żółtej Łodzi Podwodnej" stała się bardzo trudna.

 

10 minut później gospodarze wykorzystali przewagę liczebną i zdobyli trzeciego gola. Na listę strzelców wpisał się Adam Lallana.

 

Villarreal wystąpił w półfinale europejskich pucharów po raz trzeci w historii i po raz trzeci nie zdołał awansować do decydującej rozgrywki.

 

Liverpool zagra w finale Ligi Europejskiej po raz pierwszy, ale w Pucharze UEFA, czyli poprzedniku LE, zakwalifikował się do niego trzykrotnie. Sevilla zagrała w decydującej fazie dotychczas cztery razy. Żaden z tych zespołów nie poniósł w finale porażki.

 

PAP