Mimo kilkutygodniowych opóźnień w przygotowaniach i zmiany organizatora imprezy na Międzynarodowe Targi Poznańskie, do której doszło w ubiegłym tygodniu, ANR zapewnia, że przygotowania do Pride of Poland ruszyły pełną parą.

 

Sesje zdjęciowe do katalogu, który ma promować wystawione na sierpniową aukcję konie, już się odbywają. Do 25 maja ma także powstać katalog prezentujący klacze oraz ogiera potencjalnym nabywcom. Data nie jest przypadkowa, gdyż organizatorzy aukcji chcą móc go zaprezentować już w czasie odbywającej się 24-29 maja w Rzymie konferencji World Arabian Horse Racing. Katalog ma być także wkładką do gazety "Tutto Arabi".

 

"Aukcje lepiej organizowane"

 

Agencja Nieruchomości Rolnych od kilku dni przekonuje, że Pride of Poland odbędzie się "na milion procent". Głosy o tym, jakoby aukcja była zagrożona pojawiły się, gdy okazało się, że w latach poprzednich jużw lutym, a najpóźniej na początku marca była ogłaszana lista koni na sprzedaż, a świat zaczynał mówić o wystawionych "gwiazdach".

 

Pojawiły się także informacje, że niektórzy kupcy zniecierpliwieni brakiem działań organizatorów Dniach Konia Arabskiego, mieli deklarować, że do Polski w tym roku nie przyjadą. Oznaczałoby to wielomilionowe straty także dla skarbu państwa.

 

ANR ogłaszając, że umowa na organizację Pride of Poland została zawarta z Międzynarodowymi Targami Poznańskimi zapewniał, że aukcje nie tylko będą się odbywać nadal, ale będą lepiej zorganizowane. Wiceprezes agencji, Karol Tylenda, podkreślał, że "szczególną oprawę aukcja uzyska w przyszłym roku, kiedy będzie przypadać dwustulecie janowskiej stadniny".

 

Zamieszanie wokół stadniny w Janowie Podlaskim wybuchło po nagłej zmianie jej prezesa w lutym br.

 

polsatnews.pl, PAP