W 2016 roku do Polski powinno trafić 400 uchodźców. Pierwszą grupę miało stanowić sto osób relokowanych z Włoch i Grecji. Jednak procedura weryfikacji części wniosków tych osób - potwierdzenie tożsamości, wiarygodności oraz bezpieczeństwa - zakończyła się negatywnie.

 

Jak podaje urząd ds. cudzoziemców, "w związku z brakiem dostępu do aplikantów przebywających we Włoszech, a co za tym idzie niemożnością należytego przeprowadzenia procedur sprawdzających wobec tych osób, proces relokacji z terytorium tego kraju został anulowany, w dużej mierze na prośbę strony włoskiej".

 

Grecy wycofują wnioski

 

Strona grecka natomiast została zawiadomiona, że "obecny stopień zaawansowania prac związanych z weryfikacją kandydatów w dalszym ciągu nie pozwala na ich przyjęcie na terytorium RP". Po uzyskaniu tej informacji Grecja rozpoczęła wycofywanie wniosków dotyczących relokacji.

 

Oznacza to, że te osoby nie trafią do Polski,  ale teoretycznie Grecja mogłaby wysłać na miejsce nowe wnioski o relokację innych osób.

 

Urząd ds. cudzoziemców podkreślił, że wspomniana sytuacja nie zmienia faktu, iż polski rząd jest w stałym kontakcie z władzami greckimi oraz "aktywnie uczestniczy w działaniach zapewniających sprawne funkcjonowanie hot-spotów na terytorium tego kraju".

 

W tej chwili nie toczą się żadne inne procedury weryfikacyjne dotyczące przyjazdu uchodźców do Polski.

 

Bezpieczeństwo państwa najważniejsze

 

Przyjęcie uchodźców do Polski może odbyć się dwóch formach: przesiedlenia uchodźców syryjskich (z państw poza Unią Europejską) lub relokacji uchodźców syryjskich, erytrejskich lub irackich (z Grecji, Włoch i ewentualnie Węgier). Przyjazd pierwszych osób planowano najwcześniej od kwietnia (relokowani) i od czerwca (przesiedlani) w grupach nie większych niż po 150 osób jednocześnie.

 

Wyboru osób przesiedlanych dokonuje się spośród kandydatów do przesiedlenia przedstawionych przez biuro Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców (UNHCR). Będą to osoby, które nie mogą uzyskać wystarczającej ochrony w miejscach obecnego pobytu.

 

O wyborze uchodźców do przyjazdu decyduje Szef Urzędu ds. Cudzoziemców, kierując się zarówno potrzebami samych uchodźców, jak i względami bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego, a także możliwościami realnego zapewnienia cudzoziemcom ochrony w Polsce.

 

Polsat News