- Cieszę się, że ta decyzja zapadła. Mercedes, to jest marka sama w sobie, bardzo znana, bardzo wysokiej jakości. (…) Można sobie wyobrazić, że troszeczkę zmieniamy kierunek - do tej pory przez 25 lat stare samochody z Niemiec wjeżdżały do Polski, a teraz z Polski do Niemiec będą wyjeżdżały nowe silniki. Ogromny sukces - powiedział.


Dodał, że w każdej tego typu inwestycji pojawia się taki element, jak wsparcie państwa. - Może dotyczyć np. braku opodatkowania w przypadku specjalnej strefy ekonomicznej i to tutaj będzie miało miejsce - powiedział.


Dodał, że pomoc publiczna nie była jednak tym elementem, którym Polska konkurowała z innymi krajami o inwestycję. - Konkurowaliśmy wykwalifikowaną kadrą, naszymi obietnicami dotyczącymi szkolnictwa zawodowego. Krótko mówiąc ludzie są najważniejsi, również dla takiego inwestora, jak Mercedes - zaznaczył.


Silniki z Jawora


Niemiecki koncern motoryzacyjny Daimler poinformował w środę, że planuje wybudowanie w Polsce fabryki silników. Ma ona powstać w Jaworze, na zachód od Wrocławia. Rozpoczęcie produkcji jest planowane na rok 2019. W nowej fabryce mają być produkowane czterocylindrowe silniki benzynowe i dieslowski.


W końcu kwietnia dziennik "Rzeczpospolita" pisał, że Daimler zdecydował już, że w Jaworze wybuduje fabrykę silników dla Mercedes Benz Manufacturing (MBM) wchodzącego w skład Daimlera. Według prasy na nową fabrykę Niemcy mieliby wydać 800 mln euro, a zatrudnienie może tam znaleźć 1,5 tys. osób.


W 2015 r. na obrzeżach ponad 20-tysięcznego Jawora powstała Dolnośląska Strefa Aktywności Gospodarczej - S3 Jawor (DSAG-S3), która jest częścią Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Teren przeznaczony pod inwestycje liczy ponad 460 hektarów.

 

PAP