- W przyszłym tygodniu marszałek Kuchciński zaprosi liderów partii politycznych, aby przyszli na spotkanie i aby odbyła się dyskusja na temat propozycji, którą my złożyliśmy. Następnie ta ustawa będzie w normalnym trybie procedowana przez Sejm - mówiła Mazurek na briefingu w Sejmie.

 

Dopytywana o termin spotkania powiedziała, że na pewno odbędzie się ono w przyszłym tygodniu, nie wskazała jednak konkretnej daty.

 

- Sądzę, że po tym spotkaniu, na być może kolejnym posiedzeniu Sejmu będziemy chcieli procedować naszą ustawę o TK, jeśli oczywiście będzie taka decyzja Konwentu - dodała.

 

Co najmniej 11 sędziów

 

Kolejne posiedzenie Sejmu zaplanowane jest w dniach 11-13 maja.

 

PiS złożył w piątek w Sejmie projekt ustawy o TK. Według projektu m.in. rozprawa w pełnym składzie wymagałaby udziału co najmniej 11 z 15 sędziów, a zasada rozpatrywania spraw według kolejności wpływu nie dotyczyłaby m.in. wniosków ws. ustawy o TK.

 

Bez PO i Nowoczesnej


W spotkaniu prawdopodobnie nie weźmie udziału szef PO Grzegorz Schetyna. - Decyzję podejmie przewodniczący Platformy, ale nie sądzę, żebyśmy uczestniczyli w jakichkolwiek rozmowach, dopóki nie będzie deklaracji o przestrzeganiu obecnie obowiązujących przepisów - powiedział rzecznik PO Jan Grabiec. Platforma apeluje o przyjęcie przez prezydenta Andrzeja Dudę ślubowania od trzech sędziów TK wybranych w poprzedniej kadencji Sejmu oraz o publikację orzeczenia TK z 9 marca w sprawie grudniowej ustawy o Trybunale.


Na spotkaniu najprawdopodobniej nie pojawi się żaden przedstawiciele Nowoczesnej. Wiceprzewodnicząca tego ugrupowania Katarzyna Lubnauer powiedziała, że takie spotkanie miałoby sens, gdyby PiS przedstawiło na piśmie propozycję kompromisu w sprawie rozwiązania kryzysu wokół TK. Elementem tego kompromisu musiałaby być - jej zdaniem - "kwestia opublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca br.".


Kukiz’15: warto rozmawiać


Poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski powiedział, że przedstawiciele jego klubu pojawią się spotkaniu liderów partii. - Warto rozmawiać, każde spotkanie, które przybliża nas do zakończenia sporu wokół Trybunału i odblokowania paraliżu, który mamy od grudnia ubiegłego roku, jest dobrym rozwiązaniem. Nasz klub nigdy nie uchylał się od rozmów na temat zakończenia kryzysu, zawsze byliśmy konstruktywni w tej kwestii, nigdy też nie przedstawialiśmy warunków zaporowych - powiedział Rzymkowski.


PSL: najpierw nasz projekt


Rzecznik klubu PSL Jakub Stefaniak pytany, czy lider ludowców przyjdzie na spotkanie odpowiedział, że PiS "zaczyna się zamykać w potrzasku własnego szaleństwa" przedstawiając kolejne propozycje, które nic nie wnoszą i oznaczają tylko "grę na czas".


Stefaniak powiedział, że ludowcy są zainteresowani rozwiązaniem kryzysu wokół TK i wysłali do PiS oraz prezydenta Dudy projekt własnej ustawy z propozycją kompromisu, jednak - jak zaznaczył - nie dostali dotąd odpowiedzi. - Nie mamy o czym rozmawiać, kiedy nasz projekt pozostaje bez echa. Jeżeli nie zostanie zauważony, to nie będziemy rozmawiać o PiS-owskim - zaznaczył.


PiS zacznie od rozmów wewnątrz partii


Mazurek odniosła się na briefingu również do zapowiadanych przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego prac nad zmianą konstytucji.


W poniedziałek prezes PiS powiedział, że zmiana konstytucji jest potrzebna, by "Polska stała się krajem bezpieczeństwa, wolności, sprawiedliwości i równości". "W przyszłym roku będzie 20 lat od uchwalenia konstytucji 1997 roku. Czy to nie dobry moment do podjęcia pracy nad nową ustawą zasadniczą? Sądzę, że to dobry moment" - podkreślił.


We wtorek prezydent Andrzej Duda wyraził pogląd, że należy się pochylić nad konstytucją z 1997 roku, dokonać wnikliwej jej oceny i przygotować rozwiązania. Ocenił, że ustawa zasadnicza z 1997 r. to "konstytucja czasu przejściowego".


- Chcemy zmiany w konstytucji rozpocząć od dyskusji wewnątrz partii z naszymi ekspertami, konstytucjonalistami - poinformowała Mazurek.


Według niej kolejnym krokiem będzie ankieta konstytucyjna z udziałem prawników, konstytucjonalistów, politologów. Jak mówiła rzecznik klubu PiS, efektem tej ankiety będą "propozycje, które byłyby dyskutowane ze wszystkimi siłami politycznymi i dawałyby podstawę ku temu, by w sposób merytoryczny odnieść się do tego, w jakim zakresie, w jakim kształcie obecną konstytucję należałoby zmienić".


Rzecznik powiedziała, że gdy po debacie wewnątrz partii zostaną wypracowane konkretne wnioski, PiS zaprosi do debaty politycznej.


"Wiele osób twierdzi, że konstytucja nie jest przestrzegana"


Na uwagę, że PiS nie ma większości pozwalającej na zmianę konstytucji, odpowiedziała, że nie było mowy o zmianie konstytucji w tej kadencji. - Ja mówię tylko o tym, że my chcemy rozmawiać o zmianach w konstytucji, bo z wielu źródeł i wielu ugrupowań politycznych wypływają wnioski, że tę konstytucję trzeba zmienić, nawet wśród prawników nam nieprzychylnych takie wnioski słychać - dodała.


- My wyjdziemy z ofertą (...) i rozpoczniemy dyskusję. Wtedy być może to, co przedstawimy, zyska akceptację większości, jeśli nie tej parlamentarnej, to następnej. Być może wtedy tę konstytucję zmienimy - podkreśliła Mazurek. - Dzisiaj mamy sytuację taką, że wiele osób - nie mówię tylko o naszym środowisku politycznym - twierdzi, że konstytucja, która dzisiaj obowiązuje, przestrzegana nie jest, więc proponujemy krok, który przyczyni się do tego, że wszyscy tę konstytucję będziemy przestrzegać - mówiła.


Ustawę o zmianie konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej dwóch trzecich głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. 

 

PAP