Bezcenne freski w Kłodzku. Ratują je mieszkańcy

Kultura
Unikatowe freski w Kłodzku
Galeria zdjęć (8)

Freski liczące ponad 300 lat odkryto przed rokiem w kościele pw. św. Jerzego i Wojciecha w Kłodzku. Eksperci nie wykluczają, że są dziełem Karola Dankwarta, nadwornego malarza króla Jana III Sobieskiego. Choć są bezcenne, resort kultury dwukrotnie nie przyznał dotacji na ich renowację. Mieszkańcy postanowili ratować malowidła przy pomocy życzliwych konserwatorów.

Na freski w  kościele przy Klasztorze Sióstr Mniszek Klarysek od Wiecznej Adoracji natrafili studenci Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie podczas praktyk. Siostry chciały wymienić w kościele starą instalację elektryczną. Gdy zrobiono próbne odwierty, pod starymi tynkami ukazały się malowidła. 

 

Przedstawiają m.in. świętą rodzinę, anioły i zdobione kwiaty, a pochodzą z końca XVII wieku. Prawdopodobnie pokryty jest nimi cały kościół. Powstawały w różnych etapach jego rozbudowy.

 

Wyjątkowe, bo oryginalne

 

Niewykluczone, że autorem fresków Karol Dankwart, pochodzący ze Szwecji artysta, który na przełomie XVII i XVIII wieku tworzył w Polsce i na Śląsku.

 

Jest twórcą wyjątkowo pięknej realizacji w kościele św. Anny w Krakowie, dekoracji freskowej w bazylice na Jasnej Górze oraz kościoła farnego w Poznaniu. Na Śląsku przetrwały jego realizacje w Nysie, Otmuchowie, Henrykowie oraz samym Kłodzku w kościele ojców Jezuitów. Jego twórczość docenili także jezuci z Moraw.

 

Ale wszystkie te malowidła były wielokrotnie konserwowane, np. na Jasnej Górze, gdzie ich pierwotna, oryginalna forma malarska została w ten sposób zmieniona lub rekonstruowane (Poznań).


- Niezwykłą wartością odkrycia w Kłodzku jest możliwość zobaczenia oryginalnych fresków z końca XVII wieku oraz dogłębnej możliwości poznania warsztatu ich twórcy. To jeden z najbardziej wybitnych malarzy okresu baroku, który zyskał międzynarodową sławę - powiedział prof. Andrzej Kozieł z Uniwersytetu Wrocławskiego.

 

Pusta kasa mniszek 

 

Freski wymagają renowacji, a siostry nie mają na nią pieniędzy. Z trudem pokrywają bieżące opłaty. Rozpoczęły więc zbiórkę datków. Ponad 20 mieszkańców Kłodzka i kilku fascynatów z innych miejscowości - m.in. z Wałbrzycha i Wrocławia - sfinansowało rozpoczęcie renowacji ściennych obrazów w kościelnej kaplicy św. Antoniego.


Znaleziono w niej fragment pilastra (pogrubienie ściany w formie płaskiego filara) na ścianie wschodniej, malowidło wykonane w 1765 r. Natomiast na zachodniej ścianie arkady w kaplicy odnaleziono zachowane pierwotne malowidło wykonane także w 1765 r. oraz pozostałości wcześniejszej dekoracji malarskiej, prawdopodobnie z ok. 1697 r.

 

Odkrycie jest wyjątkowe także w powodu faktu, iż freski nie były poddane konserwacji. W dużej części pozostały więc bez zmian od czasu, gdy je namalowano, bo później pokryto je tynkiem, co zabezpieczyło malowidła na długie lata.

 

Życzliwość bardzo cenna

 

Rozpoczęcie prac renowacyjnych i badań wykonywanych przez ekspertów z krakowskiej ASP pochłonęło w pierwszym etapie ok. 150 tys. zł.

 
- Na tyle szacujemy wykonane prace - powiedziała polsatnews.pl Henryka Szczepanowska, która jest koordynatorką grupy kłodzkich zapaleńców. - Pokryliśmy koszty pobytu specjalistów z krakowskiej ASP, wyżywienie, noclegi. Rozwiązaliśmy problem kosztownego ustawienia rusztowań - wylicza Szczepanowska, dodając, że pomogły miejscowe firmy. Jak podkreśla, konserwatorzy z ASP nie

wzięli żadnego wynagrodzenia.
 
Przyznaje, że początki prac, które zainicjowali przed rokiem, były trudne. - Teraz, gdy już wiadomo z jak cennym odkryciem mamy do czynienia, jest  nieco łatwiej - mówi Szczepanowska. I dodaje, że opinii publicznej udało się pokazać, iż freski są niezwykle cenne i wymagają niezbędnych operacji, by je uratować. 

 

Brakuje co najmniej 350 tys. zł

 
Na dokończenie remontu i konserwacji w kaplicy św. Barbary i św. Antoniego potrzeba co najmniej 350 tys. zł. 
 
- Nie poddamy się - zapewnia Szczepanowska. - Nawet jeśli prace miałyby trwać nie dwa, a 7 lat, to wcześniej czy później uratujemy te obrazy.
 

Na razie rozpoczęto zbiórkę za pośrednictwem strony internetowej, na której można zapoznać się z postępem prac renowatorskich, ale także z historią samych fresków. 
 

polsatnews.pl

Grzegorz Lepak

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze