Jak podaje lubelska policja, metoda włamywacza była prosta: wybijał szyby lub wyłamywał drzwi. Z domków letniskowych wynosił jedynie młotki. Ryccy policjanci zatrzymali sprawcę i umieścili w policyjnym areszcie.

 

Funkcjonariusze odzyskali część skradzionych przedmiotów, które powróciły do właścicieli. W miejscu zamieszkania sprawcy policjanci znaleźli także blisko 5 gramów suszu roślinnego, który okazał się marihuaną.

 

Mężczyzna usłyszał już zarzuty. 40-latek za swoje postępowanie odpowie teraz przed sądem. Za kradzież z włamaniem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

 

polsatnews.pl