Jakubiak podkreślił jednocześnie, że prace nad zmianą konstytucji powinny być prowadzone przez wszystkie partie w parlamencie.


Jarosław Kaczyński podczas wystąpienia w Sejmie z okazji Dnia Flagi ocenił, że zmiana konstytucji jest potrzebna. - Wiem, że w tej kadencji pewnie się konstytucyjnej większości nie uzyska, ale jest kadencja następna - powiedział prezes PiS.


- Cieszymy się z deklaracji prezesa Kaczyńskiego, tworzy się drużyna, która może doprowadzić do zmiany konstytucji - powiedział Jakubiak w poniedziałek dziennikarzom w Sejmie. Jak zauważył, konstytucja jest najważniejszym aktem prawnym, na podstawie którego funkcjonuje naród, a posłowie Kukiz'15 od zawsze mówili o potrzebie zmian w ustawie zasadniczej.


PO: w kilku miejscach przydałaby się zmiana konstytucji


- Trzeba jasno powiedzieć, Platforma to dzisiaj mówi: nie będzie żadnych rozmów o zmianie konstytucji dopóki PiS, dopóki prezes Kaczyński nie będzie przestrzegał tej konstytucji, która obowiązuje. To jest klucz i podstawa do jakichkolwiek późniejszych rozmów – podkreślił z kolei przewodniczący klubu parlamentarnego PO Sławomir Neumann.


Pytany, czy abstrahując od słów Kaczyńskiego warto rozpocząć rozmowę o zmianie konstytucji szef klubu PO podkreślił, że niektóre zapisy obecnej konstytucji wymagają zmiany. - W kilku miejscach taka zmiana by się przydała - ocenił.


Neuman zastrzegł jednak, że czym innym jest rozmowa o przeglądzie i zmianie konstytucji w momencie, kiedy wszyscy jej przestrzegają. - Dopóki ta nie jest przestrzegana, umawianie się na zmianę i umawianie się, że kolejnej będziemy przestrzegać, jest naiwnością - podkreślił.


Kukiz’15: referendum powinno być normalnym działaniem


Zdaniem Jakubiaka, fakt, że pojawiają się kolejni politycy, którzy chcą pracować nad zmianą konstytucji, dobrze rokuje - jeśli chodzi o sukces takiego przedsięwzięcia.


- Prezes Kaczyński nie powinien jednak mówić "my zmienimy konstytucję", bo konstytucja ma być reprezentacją całego narodu, w tym Platformy, Nowoczesnej, PSL, Kukiz'15 i PiS. Musimy nad tym popracować - podkreślił poseł Kukiz'15.


Jak dodał, referendum w każdej sprawie, w tym także zmian w konstytucji, nie powinno być niczym dziwnym. - Referendum powinno być normalnym działaniem w demokratycznym kraju. Jesteśmy za tym, żeby w drodze referendum rozstrzygano we wszystkich zakresach, w jakich to jest tylko możliwe  - powiedział Jakubiak.


Poseł Kukiz'15 pozytywnie ocenił też słowa Kaczyńskiego o potrzebie reformy sądów. - Trzeba przyznać prezesowi PiS, że niektóre wyroki sądów są zdumiewające, że w sądach nie dzieje się dobrze. Coś jest nie tak z trzecią władzą - zaznaczył. Jakubiak wyraził jednocześnie wątpliwości, czy akurat Prawo i Sprawiedliwość jest tą partią, która skutecznie dokona reformy sądownictwa.

 

Nowoczesna: Himalaje hipokryzji

 

- Jest nam bardzo przykro, że została tak naprawdę podczas tego przemówienia zdegradowana rola pani premier Beaty Szydło. Chciałam zwrócić uwagę, że pani premier Beata Szydło została wymieniona dopiero jako trzecia osoba w państwie. Jest to bardzo smutna informacja - powiedziała o wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej.


- Cieszę się natomiast, że pan Jarosław Kaczyński nazwał wszystkie osoby, które mówią o wystąpieniu Polski z UE jako "szkodnicy i polityczni awanturnicy". Rozumiem, że pan prezes Kaczyński odnosi się przede wszystkim do swoich posłów PiS-u - dodała.


- Mówienie o tym, że sprzeciw PiS-u budzi zasada "kto silniejszy bierze wszystko" wywołuje tylko i wyłącznie pusty śmiech – zaznaczyła Kamila Gasiuk-Pihowicz. - To właśnie działania PiS w ostatnim miesiącu udowadniały nam, że większość sejmowa może nie liczyć się ze wszystkim, włącznie z konstytucją i ustawami. Widzieliśmy to na przykładzie kolejnych nowelizacji ustawy TK, czy w sporze PiS-u z Trybunałem - dodała Gasiuk-Pihowicz.


- Te Himalaje hipokryzji były także, kiedy prezes PiS mówił, że źródłem całego zła w przeciągu ostatnich 27 lat, był udział osób związanych z poprzednią nomenklaturą we władzy. Co robi w takim wypadku poseł Piotrowicz, jako prominentny polityk PiS, wprowadzający kolejne ważkie nowelizacje dotyczące TK - pytała posłanka Nowoczesnej.


Kamila Gasiuk-Pihowicz uważa także, że "w przemówieniu nie padły żadne zaskakujące informacje, oprócz tych, za które powinniśmy się wstydzić, te dotyczące mowy nienawiści, tego, że PIS nie widzi żadnych podstaw, żeby wprowadzić ustawę o mowie nienawiści".


- Rozumiem, że w ten sposób akceptuje nienawiść, która panuje w polskiej debacie, akceptuje w ten sposób palenie kukły żyda na rynku wrocławskim, bierze także odpowiedzialność za to, do czego mowa nienawiści w polskiej debacie publicznej prowadzi - dodała.


- Mam świadomość, że pan prezes pewnie nie ma do czynienia z internetem i nie wie, jak dużym echem odbijają się nienawistne słowa w debacie toczonej w internecie. Właśnie ta debata jest faktem i my, jako Nowoczesna, stoimy na stanowisku, że ustawa o mowie nienawiści powinna być uchwalona - podkreśliła posłanka Nowoczesnej.

 

 

 

PSL: od lat 90. Kaczyński opowiada te same bajki


- Praca nad nową konstytucją w wykonaniu Kaczyńskiego, to trochę tak, jakby podpalacz, który spalił dom, a na jego zgliszczach chciał budować nowy dom. PSL do tego ręki nie przyłoży - powiedział rzecznik PSL Jakub Stefaniak. Jak ocenił, to PiS spowodował największy kryzys wokół TK w historii ostatnich lat.


Jego zdaniem, dobrym wyjściem z konfliktu wokół Trybunału jest projekt ustawy o TK autorstwa ludowców, który zakłada m.in. przejście w stan spoczynku sześciu sędziów TK, trzech wybranych w poprzedniej kadencji Sejmu i trzech w obecnej, a także wybór nowych sędziów większością 2/3 głosów.


Jak ocenił, niestety nie ma woli rozwiązania kryzysu ze strony polityków PiS. - To jest tak naprawdę kluczowe - podkreślił rzecznik klubu PSL.


Stefaniak powiedział też, że nic go nie zaskoczyło w przemówieniu Kaczyńskiego. - Od lat 90. prezes Kaczyński opowiada te same bajki - ocenił.

 

PAP, Polsat News