- Na zewnątrz praktycznie nie widać, że w sklepie był pożar - powiedziała polsatnews.pl sierżant sztab. Beata Budzyń, rzecznik policji w Wałczu, która była na miejscu zdarzenia. - Nie było dużo ognia, raczej dużo dymu - dodała.


Wiadomo już, że ogień strawił głównie zaplecze sklepu. Tam właśnie odnaleziono zwęglone zwłoki. 


Przyczyna pożaru nie jest znana. Prawdopodobnie nie został wzniecony, by zatuszować np. włamanie. Do ustalenia ostatecznych przyczyn pożaru powołano biegłego.


Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wałczu.

 

polsatnews.pl