Oprócz Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych i Sojuszu Lewicy Demokratycznej, wśród organizatorów pierwszomajowej manifestacji są m.in. Związek Nauczycielstwa Polskiego, Unia Pracy i Partia Europejskich Socjalistów. Manifestacja rozpoczęła się około godz. 11.00 przed warszawską siedzibą OPZZ. Na znajdującym się na scenie telebimie wyświetlane są hasła: "Konstytucja naszym prawem", "Dobra zmiana to godna praca, płaca i emerytury". Manifestanci domagali się m.in. zrównania płacy minimalnej i stawki godzinowej w całej Unii Europejskiej.

 

- Od wielu lat jesteśmy zwadzeni w Polsce kolejnymi obiecankami kolejnych elit politycznych, że będzie lepiej – rozpoczął swoje przemówienie przewodniczący OPZZ Jan Guz. Pytając tłum, czy jest lepiej, otrzymał zgodną odpowiedź: "nie".

 

Guz ocenił, że "dobra zmiana" nie dociera do polskich zakładów pracy i rodzin. - Mimo zapewnień ciągle są niskie płace i zatrudnienie śmieciowe. Pracownik jest poniewierany i wykorzystywany. To jest polska codzienność – powiedział.

 

Setki ofiar wypadków w zakładach pracy

 

- Praca w zakładach pracy jest wciąż niebezpieczna. Tylko w ubiegłym roku w wypadkach życie oddało ponad 300 etatowych pracowników, a kilkadziesiąt tysięcy zostało poszkodowanych w pracy. Do tego trzeba dodać tragedie osób zatrudnionych na umowach śmieciowych. Tego nikt nie liczy, tej statystyki nikt nie robi, a jest ich coraz więcej. Nikt nie analizuje także ponad 3 tys. ofiar śmiertelnych na drogach, a przecież wielu było w drodze do pracy albo po prostu w pracy. Nadgodziny i stres w pracy były powodem wielu wypadków – tłumaczył Guz.

 

Dodał, że wszystkie te osoby są "bezimiennymi bohaterami naszych czasów". - Rząd nie stawia im pomników, nie organizuje apeli poległych, a media przemilczają sprawę – podsumował.

 

"Najlepszym pomnikiem będą żłobki, przedszkola i szpitale"

 

 

OPZZ domaga się dodatkowego prawa do emerytury ze względu na staż pracy – 35 lat u kobiet i 40 lat u mężczyzn. - Zwróciliśmy się do prezydenta, który tak wiele obiecał w kampanii prezydenckiej. Niestety rząd Beaty Szydło i pan prezydent Andrzej Duda milczą. Przypomnijmy im, że to ważny postulat i nie odstąpimy od niego – apelował do zgromadzonych.

 

- Panie prezesie, najlepszym pomnikiem od społeczeństwa dla uczczenia śmierci poległych niech będą żłobki, przedszkola i szpitale. Zamiast nowych uprawnień dla IPN potrzebne są uprawnienia dla Państwowej Inspekcji Pracy. Zamieńmy umowy śmieciowe na etatowe – powiedział Guz.

 

Rząd nie zgodził się na propozycje Unii Europejskiej, by prawo do wynagrodzenia zależało od pracy, a stawka godzinowa była równa w Europie. - Według rządu Polacy mają być Europejczykami drugiej kategorii. Musimy rządowi za takie rozumowanie udzielić dziś żółtą kartkę. Rządzie opamiętaj się – podsumował przewodniczący OPZZ.

 

"Jarosławie Kaczyński, Andrzeju Dudo, skłamaliście"

 

 

Głos zabrał również lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej Włodzimierz Czarzasty. - Chciałem złożyć dzisiaj raport o stanie kłamstwa – powiedział, po czym zaczął wymieniać: - Jarosławie Kaczyński, obiecałeś obniżyć wiek emerytalny, skłamałeś. Obiecałeś podwyższyć kwotę wolną od podatku, skłamałeś. Obiecałeś zlikwidować umowy śmieciowe, skłamałeś. Obiecałeś rozwiązać problemy frankowiczów i innych, którzy wzięli kredyty, skłamałeś. Obiecałeś, że będzie podwyżka emerytur. W roku 2016 najniższa emerytura będzie podwyższona o 2 zł 11 groszy, skłamałeś kłamczuchu. Jarosławie Kaczyński, obiecałeś dać na każde dziecko 500 zł, nie dałeś dla wszystkich. Obiecałeś wspólnotę, a dzielisz dzieci niepełnosprawne w szkole i oddzielasz od dzieci pełnosprawnych. Obiecałeś politykę mieszkaniową, a ludzie dalej nie mają mieszkań.

 

- Obiecałeś, że sprowadzisz wrak tupolewa - nie wiem co prawda po co, ale obiecałeś to. Skłamałeś - mówił Czarzasty.

 

Następnie zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy. - Prezydencie naszego kraju, powiedziałeś, że jak przejdziesz do władzy, obniżysz wiek emerytalny i  podwyższysz kwotę wolną od podatku. Powiedziałeś również, że jak tego nie zrobisz, podasz się do dymisji. Podaj się do dymisji Andrzeju Dudo! - nawoływał. Dodał, że prezydent łamie konstytucję. - Wprowadziłeś dwie możliwości zarządzania krajem poprzez dwa systemy prawne. Okłamałeś ludzi, prezydencie naszego kraju - podsumował.

 

Trzecią wymienioną przez polityka lewicy osobą był lider Platformy Obywatelskiej. - Grzegorzu Schetyno, Polsce konstytucje dał SLD i naród, nie Platforma Obywatelska. Grzegorzu Schetyno, 7 maja zawłaszczyłeś KOD pochód, powiedz 7 maja o tym jak rządziliście przez 8 lat i nie wprowadziliście Karty Praw Podstawowych. 7 maja zamiast stroić się w pióra demokraty powiedz o tym, że nie wprowadziliście żadnego projektu obywatelskiego do Sejmu, powiedz o tym kłamczuchu. Opowiedz, jak podwyższaliście podatki Polakom. Opowiedz o tym jak walczysz z premier Szydło, powiedz, dlaczego nie poparłeś wniosku SLD o Trybunał Stanu dla Beaty Szydło, tchórzu, powiedz to - napominał.

 

Polsat News, fot. PAP/Leszek Szymański