Według wyników opublikowanych w mediach różnych opcji, w tym mediów konserwatywnych, lista "Nadzieja" reformatorów i umiarkowanych zdobyła co najmniej 33 z 68 miejsc nieobsadzonych w pierwszej turze do 290-osobowego Zgromadzenia Konsultatywnego.

 

Dopiero wyniki końcowe i ostateczne, a także pozycja niezależnych 30 deputowanych, wybranych w dwóch turach, pokażą, czy sojusznicy prezydenta Rowhaniego otrzymają większość 146 miejsc w parlamencie.

 

W pierwszej turze 27 lutego wybrano 221 deputowanych, w tym 103 konserwatystów oraz 95 reformatorów i umiarkowanych, a także 14 niezależnych, których orientacja polityczna nie jest do końca jasna.

 

W II turze do nowego parlamentu zostały wybrane trzy kobiety, a w pierwszej 13, łącznie w nowym parlamencie zasiadać będzie 16 kobiet, w tym 15 z listy "Nadzieja". W poprzednim parlamencie było dziewięć kobiet - konserwatystek.

 

Obecny parlament Iranu zdominowany jest przez konserwatystów związanych z najwyższym przywódcą duchowo-politycznym Iranu ajatollahem Alim Chameneim.

 

Koniec izolacji Iranu

 

Nowy parlament zbierze się na pierwszej sesji 27 maja. Islamskie Zgromadzenie Konsultatywne nie ma bezpośredniej kontroli nad kursem politycznym kraju, lecz może popierać kierunki polityki Rowhaniego w celu poprawy gospodarki, która ucierpiała z powodu zachodnich sankcji wynikających z kontrowersyjnego programu nuklearnego Iranu.

 

W lipcu ubiegłego roku doszło do zawarcia historycznego porozumienia sześciu mocarstw z Iranem w sprawie programu nuklearnego tego kraju. Umowa przypieczętowała koniec izolacji Iranu na arenie międzynarodowej oraz doprowadziła do zniesienia w styczniu większości sankcji finansowych. Zwiększyła też popularność Rowhaniego, który w 2017 roku może ubiegać się o reelekcję.

 

PAP