Na wewnętrznym dziedzińcu zamku królewskiego w Sztokholmie monarcha przyjął życzenia i kwiaty od dzieci. Następnie pokazał się na tarasie w towarzystwie rodziny, a potem wraz z królową Sylwią udał się bryczką na uroczysty obiad w stołecznym ratuszu.

 

Dzieci skradły show

 

Nieoczekiwanie bohaterami dnia zostały jednak wnuczęta jubilata. Najpierw czteroletnia Estelle, córka następczyni tronu księżniczki Wiktorii wzbudziła powszechny zachwyt, gdy podczas śpiewów na cześć monarchy, niezrażona powagą chwili, w najlepsze tańczyła i klaskała w rączki.

 

Z zainteresowaniem spotkał się też jej braciszek, dwumiesięczny Oscar, który po raz pierwszy uczestniczył w oficjalnej uroczystości. Jak zauważa agencja dpa, skupiona na nim uwaga tłumu najwidoczniej nie przypadła malcowi do gustu - gdy został na krótko wystawiony na widok kamer, wyglądał na zmęczonego i rozeźlonego.

 

"Masz więcej energii niż my wszyscy"

 

Na Facebooku życzenia złożyła królowi jego młodsza córka Madeleine, mieszkająca w USA. "Wszystkiego najlepszego, tato! - napisała nad czarno-białym zdjęciem przedstawiającym ich oboje. - Nie mogę uwierzyć, że skończyłeś dziś 70 lat, masz więcej energii niż my wszyscy razem wzięci. Kocham Cię".

 

Poddani już od kilku dni podczas różnych oficjalnych okazji wręczali swemu monarsze podarki i składali mu życzenia, jednak dopiero uroczystości z udziałem innych koronowanych głów nadały obchodom rocznicy prawdziwie królewskiego blasku.

 

W piątkowy wieczór odbył się specjalny koncert, który swą obecnością zaszczycili książę Monako Albert i książę Leopold Bawarski, a w sobotnim nabożeństwie dziękczynnym w kaplicy zamkowej udział wzięli m.in. król hiszpański Juan Carlos i jego małżonka królowa Sofia, a także królowa Danii Małgorzata, jej syn, następca duńskiego tronu Frederik wraz z żoną oraz król Belgów Filip w towarzystwie małżonki Matyldy.

 

Swój udział w urodzinowych obchodach odwołali jedynie przedstawiciele norweskiej rodziny królewskiej - para monarsza, a także książę Haakon z żoną Mette-Marit - z powodu piątkowej katastrofy śmigłowca u wybrzeży kraju, w której zginęło wszystkich 13 osób na pokładzie. Reprezentowali ich w sobotę wieczorem na uroczystej kolacji siostra Haakona Maerthe Louise z mężem Arim Behnem.

 

 

PAP