Wojsko pod koniec marca podpisało umowę na zakup 150 egzemplarzy. Do tej pory do obiorcy - Batalionu Reprezentacyjnego WP - trafiło kilkadziesiąt sztuk, które wystarczyły na wyposażenie jednej kompanii. Karabinki należą do rodziny Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru 5,56 mm (MSBS-5,56). Reprezentacyjna odmiana została oznaczona MSBS-R.

 

Dwa tygodnie ćwiczeń

 

- Wprowadzenie tej broni do użytku poprzedziły testy, które przeprowadzaliśmy również w Batalionie Reprezentacyjnym Wojska Polskiego. Można powiedzieć, że ten karabinek jest dopracowany w stu procentach do zaprezentowania go na uroczystościach państwowych - powiedział oficer prasowy batalionu kpt. Tomasz Sewastynowicz. Dodał, że pierwsze karabinki trafiły do jednostki dwa tygodnie temu i od tego czasu żołnierze ćwiczą i przyzwyczajają się do tej broni.

 

- Dwa tygodnie wystarczyły w zupełności, żeby opanować podstawowe chwyty tą bronią. Jednak do wykonywania bardziej akrobatycznych chwytów wykorzystywanych przy mustrze paradnej będzie potrzeba zdecydowanie więcej czasu - powiedział st. szer. Tomasz Surowy z 3. Kompanii Reprezentacyjnej Wojska Polskiego.

 

Nowa broń zastąpi karabiny z ZSRR

 

Reprezentacyjne MSBS-y będą zastępowały używane w pododdziałach reprezentacyjnych karabinki SKS, wyprodukowane w latach 50. XX wieku i pochodzące z ZSRR. Oba typy broni na pierwszy rzut oka nie są do siebie podobne. Jednak jak tłumaczy kpt. Sewastynowicz, istotne cechy broni są tożsame. Są to: bardzo zbliżona, nieco tylko lżejsza waga; długość karabinka i kolby; szerokość łoża oraz zbliżony środek ciężkości. Wszystko po to, by chwyty wykonywane przez żołnierzy posługujących się zarówno starą, jak i nową bronią, nie musiały być zmieniane.

 

- Różnica jest tylko w tym, że broń jest minimalnie dłuższa i przy postawie zasadniczej jest trochę inaczej ułożone ciało, a reszta chwytów już jest wykonywana w sposób praktycznie taki sam, jak bronią SKS - wyjaśnił szer. Surowy.

 

Jednocześnie reprezentacyjna odmiana MSBS-a różni się od tych, które w przyszłości mają trafić do oddziałów bojowych m.in. dłuższą lufą i łożem, innym magazynkiem i kolbą, która jest podkuta, oraz zmienioną rękojeścią.

 

Bez ostrej amunicji

 

Z nowej broni Batalionu Reprezentacyjnego WP nie można strzelać ostrą amunicją. - Ten karabinek jest przeznaczony tylko i wyłącznie do strzelania amunicją ślepą i tylko i wyłącznie w czasie uroczystości państwowych lub patriotyczno-religijnych - powiedział kapitan.

 

Karabinek reprezentacyjny jest bronią strzelecką powtarzalną, w której wszystkie czynności przeładowania broni użytkownik wykonuje ręcznie. Jednak ponieważ MSBS jest systemem modułowym, odmianę reprezentacyjną można bez trudu przekształcić w wersję bojową.

 

Polski produkt

 

Jak powiedział dowódca drużyny w 3. Kompanii Reprezentacyjnej WP kpr. Mateusz Matyniak, pierwsze wrażenia z MSBS nie różniły się od doświadczeń z SKS. - Jednakże karabinek MSBS jest polską bronią, dlatego tym bardziej jesteśmy dumni i zaszczyceni, że możemy się nią posługiwać - podkreślił.

 

Karabinki MSBS produkuje Fabryka Broni "Łucznik" w Radomiu. Broń została opracowana przez specjalistów z tego zakładu oraz Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie.

 

W marcu w Radomiu podpisano umowę na dostarczenie wojsku partii 150 MSBS-R. Jak powiedział wtedy zastępca dowódcy Garnizonu Warszawa płk Andrzej Śmietana, aby wyposażyć batalion reprezentacyjny, czyli trzy kompanie, potrzeba 450 karabinków. Natomiast rzecznik prasowy MON Bartłomiej Misiewicz podkreślał, że "pierwszy raz w historii Wojska Polskiego Garnizon Warszawa będzie dysponował polską, a nie sowiecką bronią". - Myślę, że ta broń zrobi bardzo dobre wrażenie także podczas szczytu NATO w Warszawie i będziemy mogli ją zaprezentować jako sukces polskiego przemysłu zbrojeniowego - dodał.

 

Długie poszukiwania

 

Wojsko szukało nowy karabinów dla batalionu reprezentacyjnego od kilku lat. W 2012 r. Inspektora Uzbrojenia bez powodzenia starał się kupić ok. 500 nowych lub używanych karabinków SKS z dodatkowym wyposażeniem.

 

Każdemu żołnierzowi Batalionu Reprezentacyjnego WP przysługują dwa komplety broni - treningowy i występowy. SKS-y, których niewielka partia trafiła do Wojska Polskiego w pierwszej połowie lat 50. XX w., coraz częściej miały usterki związane z użyciem podczas musztry. Do najczęstszych należały wyłamany pierścień oporowy łoża, pęknięta kolba, złamany bagnet, urwane zabezpieczenie podtrzymujące magazynek w kolbie oraz odpryski chromu i lakieru na kolbie.

 

PAP