Kielczanin pracował w jednej z firm zajmujących się transportem pieniędzy. Kraść zaczął pod koniec października ubiegłego roku, a ostatniego takiego czynu dokonał w połowie kwietnia.

 

Dwie firmy poszkodowane jego przestępczym procederem oszacowały, że 35-latek ukradł dokładnie 292800 zł.

 

Przyznał się i opowiedział, co zrobił 

 

Policjanci zatrzymali go w środę w jego mieszkaniu w Kielcach. W trakcie przeszukania znaleźli ponad 18 tys. zł. Pieniądze te pochodzącą prawdopodobnie z jego ostatniej kradzieży.

 

Według kryminalnych, pozostałą kwotę mężczyzna stracił podczas gier hazardowych w różnych salonach.

 

Mężczyzna złożył obszerne wyjaśnienia w prokuraturze.

 

Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów, do których się przyznał. Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.

 

polsatnews.pl