Na wspólnej konferencji ze swym portugalskim odpowiednikiem Duda podkreślił, że spotkanie to ma dla niego wymiar symboliczny. Po rozmowie z prezydentem Portugalii podkreślił, że kwestia bezpieczeństwa południowej flanki NATO będzie omawiana na szczycie NATO w Warszawie na równi z problemami Europy Środkowo-Wschodniej.

 

- W ramach jedności, solidarności powinniśmy dzisiaj znaleźć wspólną drogę wobec najtrudniejszych problemów, przed jakimi stoi Unia Europejska i Sojusz Północnoatlantycki - dodał.

 

Duda podziękował prezydentowi Portugalii za zrozumienie oczekiwań i potrzeb Polski w kwestii decyzji, które będą podejmowane podczas lipcowego szczytu NATO w Warszawie. - Wzmocnienie obecności Sojuszu Północnoatlantyckiego w Europie Środkowo-Wschodniej jako odpowiedź na potencjalne zagrożenia, zwiększenie obecności NATO w znaczeniu oddziałów militarnych, ale i także w znaczeniu infrastruktury jest dla nas niezwykle istotne - podkreślił.

 

- Chcę zapewnić, że jesteśmy również solidarni z naszymi sojusznikami w sprawach, które są im bliższe. Chodzi o kwestie bezpieczeństwa na południowej flance NATO (...). Syria, Libia, Irak to są te miejsca, o których z całą pewnością będziemy mówili na szczycie NATO w Warszawie na równi z problemami Europy Środkowo-Wschodniej, oczywiście szukając równocześnie drogi do realnego i partnerskiego dialogu z Rosją - zaznaczył Duda.

 

- Ten partnerski dialog będzie możliwy wtedy, kiedy Rosja będzie wiedziała, że NATO jest silne i spójne, że jesteśmy razem - dodał.

 

"Nasza granica jest otwarta"

 

- Nikomu nie odmówiliśmy pomocy. Nasza granica jest otwarta, jeżeli ktoś przyjedzie do nas i będzie potrzebował naszej pomocy, tę pomoc w Polsce otrzyma zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami humanitarnymi - powiedział Duda, pytany przez dziennikarzy o kwestię przyjmowania uchodźców.

 

Podkreślił, że jednocześnie stoimy na stanowisku, że nikogo nie będziemy zatrzymywali czy przetrzymywali w Polsce siłą, jeśli nie popełnił żadnego przestępstwa, jeśli jest człowiekiem niewinnym. - Jesteśmy zwolennikami całkowitego respektowania jego wolnościowych praw, również prawa do wyjazdu z Polski, jeśli będzie chciał - dodał.

 

Andrzej Duda zaznaczył, że z danych na kwiecień wynika, że wydatki Polski na pomoc dla Syrii wyniosły ok. 11 mln euro. - Dajemy tyle, na ile nas stać, i staramy się pomagać. Jesteśmy gotowi do wspierania obrony granic w innych krajach, granic Unii Europejskiej - powiedział prezydent. Zaznaczył, że ta granica powinna zostać wzmocniona. - Tam, gdzie jest to potrzebne, jako państwa Unii powinniśmy pomagać tym, których granica jest zagrożona - dodał.

 

Schengen to "jeden z największych benefitów" członkostwa w UE

 

- Jesteśmy entuzjastami utrzymania zasad strefy Schengen z bardzo prostej przyczyny. To jeden z największych benefitów, jakie postrzegają Polacy z obecności w Unii Europejskiej - podkreślił polski prezydent.

 

Prezydent Portugalii Marcelo Rebelo de Sousa powiedział, że jego kraj pozytywnie odnosi się do możliwości przyjęcia 10 tys. uchodźców. - Niemniej na poziomie państwowym i poziomie społecznym taka liczba uchodźców nie została jeszcze przyjęta, co nie znaczy, że w przyszłości tak się nie stanie - że nie będzie zwiększać się liczba uchodźców przyjmowanych w Portugalii na zasadzie jak najbardziej legalnej i na zasadzie przestrzegania zasad spójności działań, jedności i solidarności Unii Europejskiej - mówił de Sousa

 

"Rząd będzie rozsądny w kwestii podatku od sklepów"

 

Prezydent Duda, pytany o kwestię planowanego podatku od sklepów wielkopowierzchniowych, przyznał, że podczas rozmów poruszono też "tematy związane z kwestią współpracy gospodarczej, także inwestycjami portugalskimi i pracą firm z kapitałem portugalskim w Polsce". - Rozmawialiśmy w tym kontekście także o planowanych przez rząd działaniach o charakterze podatkowym - mówił.

 

Według Andrzeja Dudy prezydent Portugalii wyraził troskę. - Ale ja zapewniam, że po pierwsze obydwaj rozumiemy, że każdy rząd ma prawo prowadzić politykę podatkową, po drugie polski rząd spogląda w sposób rozsądny na tę kwestię, bo żeby móc pobierać podatki, najpierw trzeba mieć od kogo - powiedział.

 

- Jeżeli podatki są takie, że firmy znikają, bo nie są w stanie funkcjonować, to to jest największa głupota, jaką można zrobić. Jeżeli firmy muszą przez to zwalniać pracowników, to to też jest głupota - zaznaczył prezydent.

 

Według niego "trzeba wprowadzić taki podatek, który da z jednej strony rozsądny dochód do kasy państwa, ale z drugiej strony pozwoli firmom nadal się rozwijać, utrzymać i rozwijać zatrudnienie, rozbudowywać swój potencjał".

 

- Jestem przekonany, że rząd będzie postępował w sposób rozsądny. Proszę pamiętać o tym, że sprawa będzie również analizowana przez posłów, z pewnością będą się wypowiadali eksperci i wierzę w to, że żadna z powszechnie znanych w Polsce firm o kapitale portugalskim nie zostanie pokrzywdzona - podkreślił prezydent Duda.

 

PAP