Wartość europejskiego rynku fitness w 2015 roku wyniosła 26,7 mld euro, czyli o 4,9 proc. więcej niż rok wcześniej, z czego prawie dwie trzecie  stanowią przychody wygenerowane w pięciu krajach: Wielkiej Brytanii, Niemczech, Włoszech, Francji oraz Hiszpanii. Polska plasuje się na 9. miejscu.


Raport stosuje szeroką definicję klubu fitness, uwzględnia również pływalnie oraz szkoły tańca, jeśli posiadają sale ze sprzętem do uprawiania fitness. Średnia wysokość miesięcznej opłaty członkowskiej wynosi w Polsce 29,3 euro, czyli około 125 zł.

 

Pomagają programy pracownicze


- Większość klubów znajduje się w rękach prywatnych właścicieli, a w porównaniu z resztą Europy rozdrobnienie rynku jest znaczne. Dziesięciu największych operatorów posiada zaledwie 6 proc. udziału w rynku. Bardzo popularnym modelem w Polsce, inaczej niż jest to w innych krajach, są programy pracownicze - opisuje ekspert Deloitte Przemysław Zawadzki.

 

rynek fitness

 

Rynek fitness będzie rósł


Według raportu, potencjał wzrostu polskiego rynku fitness jest duży. Świadczą o tym nastroje samych właścicieli działających w Polsce klubów. Zdaniem 44,4 proc. z nich, przychody z prowadzonej działalności wzrosną w tym roku powyżej 7,5 proc. Jedna trzecia spodziewa się, że wzrost ten wyniesie pomiędzy 2,5 a 7,5 proc. Są to najbardziej optymistyczne prognozy wśród analizowanych krajów.


Właściciele klubów chcą jednak poprawić rentowność. Statystycznie na metr kwadratowy w klubie fitness w Polsce przypada 1,3 osoby, w klubach zachodniej Europy jest to ok. 2 osób.


Biorąc pod uwagę liczbę członków klubów fitness liderami są Niemcy z niemal 9,5 mln osób oraz Wielka Brytania, gdzie członkostwo ma wykupione 8,8 mln osób.

 

polsatnews.pl, infografika: Deloitte