Wprowadzenie projektów pod obrady obecnego posiedzenia Sejmu było punktem spornym, dlatego musiało odbyć się głosowanie. W środę posłowie najpierw zdecydowali, że będzie jedno głosowanie w sprawie dołączenia do porządku obrad tych trzech projektów. Następnie większość głosujących opowiedziała się za tym, by Sejm zajął się nimi na obecnym posiedzeniu.

 

Pierwsze czytanie ma odbyć się w czwartek. W debacie każdy klub będzie miał 15 minut, bo klub PiS wycofał wniosek o ograniczenie tego czasu do 10 minut.

 

PO: to ustawa o mediach partyjnych

 

Już po decyzji o tym, że Sejm zajmie się propozycją zmian w mediach, na trybunę sejmową wszedł poseł PO Wojciech Król, który apelował, by Sejm jeszcze się zastanowił, czy debatowanie już teraz nad tym pakietem jest zasadne.

 

- Pani premier Beata Szydło w swoim expose mówiła, że będzie wsłuchiwać się w głos Polaków, będzie rozmawiać z opozycją - mówił.

 

- Dziś mamy kolejny przykład: ustawa trafiła do Sejmu 20 kwietnia i jest przepychana kolanem, bez konsultacji, a ta ustawa jest bardzo zła, bo to nie jest ustawa o mediach narodowych, ale o mediach partyjnych, a opłata audiowizualna tak naprawdę to jest składką propagandowo-partyjną  - dodał poseł PO.

 

Pakiet medialny:

 

Pakiet projektów przewiduje przekształcenie od 1 lipca TVP, PR i PAP w instytucje mediów narodowych. Wyboru władz mediów publicznych miałaby dokonywać 6-osobowa Rada Mediów Narodowych wybierana przez Sejm, Senat i prezydenta na 6-letnią kadencję. Wśród kandydatów wybieranych przez Sejm jedno miejsce ma być ustawowo gwarantowane dla kandydata z największego klubu opozycyjnego, czyli w obecnej kadencji z PO. Władze poszczególnych mediów, czyli dyrektorzy naczelni, mieliby być wybierani w drodze konkursów jawnych spośród kandydatów zgłoszonych przez organizacje społeczne i stowarzyszenia twórcze.

 

Jeden z projektów przewiduje wprowadzenie składki audiowizualnej w wysokości 12 lub 15 zł miesięcznie, pobieranej z rachunkiem za prąd od 1 stycznia 2017 r.

 

PAP