- Na tak zwanej wschodniej flance NATO realizowana jest nieprzerwana rotacja kontyngentów USA i ich sojuszników, praktycznie codziennie prowadzone są manewry, kształtowana jest nowa infrastruktura wojskowa. Te wszystkie kroki oczywiście przeczą duchowi i literze aktu stanowiącego (NATO-Rosja), poważnie zmieniają krajobraz polityczno-wojskowy, szczególnie w północno-wschodnim regionie Europy - powiedział Ławrow. Według niego zwłaszcza ten region "stał się strefą podwyższonego napięcia".

 

Jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa europejskiego, to sytuacja znajduje się w impasie - ocenił szef MSZ. Według jego słów świadczy o tym niedawne posiedzenie Rady NATO-Rosja na szczeblu ambasadorów.

 

Tworzenie globalnej tarczy antyrakietowej to "czynnik destrukcyjny"

 

Czynnikiem destrukcyjnym, tworzącym zagrożenia dla stabilności strategicznej, Ławrow nazwał działania USA i ich sojuszników w sferze obrony przeciwrakietowej i "stworzenia globalnej tarczy antyrakietowej". Według jego słów "nowym ciosem dla regionalnej stabilności międzynarodowej byłoby pojawienie się elementów globalnej obrony przeciwrakietowej w północno-wschodniej Azji, na Półwyspie Koreańskim".

 

Ławrow wspomniał o - jak to określił - "oficjalnych deklaracjach władz NATO o konieczności powstrzymywania Rosji". Na ich tle oraz na tle "wzmacniania sił NATO w pobliżu naszych granic, dziwnie wyglądają propozycje zachodnich partnerów, dotyczące znaczącego odnowienia sposobów podwyższania zaufania i bezpieczeństwa, wzmacniania stopnia przejrzystości" - ocenił.

 

- Rosja nie jest przeciwna wzmacnianiu zaufania po linii wojskowej, ale powinno to (...) uwzględniać interesy wszystkich stron. Aby dialog na ten temat był poważny i owocny, trzeba stworzyć odpowiednie warunki - oznajmił Ławrow. Jako jeden z tych warunków określił "rezygnację Zachodu z antyrosyjskiego kursu".

 

Spotkanie NATO-Rosja "nie dodało optymizmu"

 

Szojgu powiedział, że spotkanie Rady NATO-Rosja "nie dodało optymizmu". - Przeciwko Rosji prowadzona jest ostra i bezkompromisowa wojna informacyjna - ocenił.

 

Jako "absurdalną" określił ocenę, "jakoby Rosja zbliżyła się do progów NATO". Natomiast, jak mówił, "USA i NATO przystąpiły do rozmieszczania infrastruktury wojskowej w pobliżu granic rosyjskich". - Realizują niebezpieczne plany przeciwrakietowe, intensyfikują wydatki wojskowe. Takie działania zmuszają nas do podejmowania adekwatnych kroków wojskowych i wojskowo-technicznych - powiedział Szojgu.

 

Zapewnił przy tym, że Rosja jest "przeciwko wyścigowi zbrojeń". - Nie jesteśmy przeciwni odnowieniu relacji z NATO, ale można to uczynić wyłącznie na podstawie wzajemności, poszanowania interesów narodowych - oznajmił minister obrony.

 

PAP