- Technologia ma za zadanie uczynić nasze życie lepszym. Cóż więc lepszego można zrobić, niż poprawić bezpieczeństwo kobiet - powiedział minister Ravi  Shankar Prasad. Wprowadzenie przycisku alarmowego w komórkach zostało zaproponowane w zeszłym roku przez ministerstwo kobiet i dzieci. Przycisk pojawi się w telefonach od 2017 roku. Po jego wciśnięciu telefon automatycznie zadzwoni na numer alarmowy.


W tradycyjnych komórkach z klawiaturą numeryczną, nadal sprzedawanych w Indiach, za przycisk alarmowy posłużą klawisze 5 i 9. Z kolei producenci smartfonów będą musieli wprowadzić dodatkowy przycisk lub funkcję, która umożliwi wykonanie telefonu do służb poprzez szybkie trzykrotne wciśnięcie przycisku uruchamiającego smartfon. Do tych zaleceń będą musieli przystosować swoje produkty również giganci rynku tacy jak Apple i Samsung.


Od 2018 roku wszystkie telefony sprzedawane w Indiach będą musiały być wyposażone, oprócz przycisku alarmowego, w odbiornik GPS. Umożliwi on dodatkowo wysłanie służbom lokalizacji telefonu.


Kobiety w Indiach ofiarami napaści seksualnych


Problem napaści na kobiety na tle seksualnym w Indiach przykuł międzynarodową uwagę po brutalnym gwałcie zbiorowym w Delhi w grudniu 2012 roku. Sześciu sprawców zaatakowało 23-letnią indyjską studentkę i jej towarzysza, gdy wracali autobusem z kina. Kobieta została wielokrotnie zgwałcona, a następnie dotkliwie pobita i wyrzucona na drogę. Po dwóch tygodniach zmarła w szpitalu w wyniku obrażeń.


Po tej napaści wybuchły protesty uliczne. W odpowiedzi rząd Indii podwoił kary za gwałty i inne przestępstwa wobec kobiet, np. handel nimi czy atakowanie ich kwasem. Utworzono też sieć specjalnych sądów, które zajmują się wyłącznie sprawami dotyczącymi przemocy seksualnej. Mimo to wiele podobnych spraw wciąż nie jest zgłaszanych policji.


Mashable, PAP