Zakład należy do spółki HW Pietrzak Holding S.A. Właściciel walcowni złożył wniosek o upadłość jesienią ubiegłego roku. Od tego czasu zakład nie produkuje, ma odcięty gaz, prąd i wodę.

 

Firmie grozi likwidacja, ale mimo to pracownicy na zmianę przez 24 godziny pilnują tego, co zostało. O tym, co od kilku dni dzieje się w zakładzie, mówią anonimowo. Obawiają się reakcji pracodawcy. - Jest tu zatrudnionych 295 osób i wszyscy możemy stać sie bezrobotni, Zostaliśmy pozostawieni sami sobie - dodaje jedna z nich.

 

"Nie mogą liczyć na pomoc, jak czynią to górnicy"

 

Jeszcze przed spotkaniem z pracownikami walcowni prezydent Chorzowa skierował pismo do sądu, który rozpatruje wniosek o upadłość,  z prośbą o przyspieszenie decyzji. Prezydent zwrócił się do wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego o przyspieszenie działań związanych z utworzeniem koncernu Śląskie Huty Stali, do którego weszłaby również chorzowska walcownia.


"W obliczu zagrożenia utraty miejsc pracy dla 300 hutników, proszę pana ministra o wsparcie tej branży poprzez zintensyfikowanie działań zmierzających do utworzenia Śląskich Hut Stali. Hutnicy nie mają szans na wyciąganie ręki po pomoc państwa, tak jak czynią to górnicy z państwowych kopalni. To grupa o wiele mniejsza, której głos nie brzmi tak donośnie, jak głos liderów górniczych związków zawodowych" – napisał Kotala do Tobiszowskiego.

 

Bony na żywność, zasiłek i późniejsza spłata czynszu

 

Delegacja pracowników zapytała prezydenta m.in. o możliwość otrzymania bonów żywnościowych oraz nienaliczania odsetek za opóźnienia w płatnościach za czynsz. Prezydent zadeklarował pomoc. 

 

Jeszcze tego samego dnia odbyło się spotkanie Prezydenta Chorzowa z przedstawicielami Zakładu Komunalnego PGM oraz Ośrodka Pomocy Społecznej w sprawie udzielenia pomocy pracownikom walcowni.

 

Hutnikom, których mieszkania należą do miasta, nie będą naliczane odsetki za zwłokę w płatnościach za czynsz. Jeszcze w tym tygodniu uruchomiony ma zostać w Miejskim Domu Kultury "Batory”, mobilny punkt   Ośrodka Pomocy Społecznej, w którym pracowncy walcowni, którzy są mieszkańcami Chorzowa, będą mogli odebrać  bony żywnościowe. Na miejscu będą mogli również złożyć wniosek o zasiłek celowy zwrotny.

 

- Przyjmowane są wnioski, które będą błyskawicznie rozpatrywane, a więc te wszystkie procedury będą maksymalnie skracane dla dobra ludzi - powiedział Polsat News Stanisław Kowolik, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Chorzowie.

 

polsatnews.pl