- Od dziś działamy w warunkach stanu wyjątkowego - powiedział Czubarow po ogłoszonej przez rosyjski sąd na Krymie decyzji o likwidacji Medżlisu, który został uznany za organizację ekstremistyczną.

 

Polityk wyjaśnił, że stan wyjątkowy dotyczy zarówno głównego Medżlisu, jak i krymskich medżlisów lokalnych. Ogłosił jednocześnie, że przejmuje obowiązki koordynatora działań organizacji tatarskich, w tym ich zjazdu ogólnego, Kurułtaju.

 

Czubarow, deputowany do ukraińskiego parlamentu, podkreślił, że decyzje działających na "czasowo okupowanym przez Rosję Krymie" organizacji, które będą przedstawiały się tam jako tatarskie, będą nielegalne.

 

Wniosek o likwidację i proces

 

Wniosek o likwidację Medżlisu zgłosiła prokurator Krymu Natalia Pokłonska, mianowana na to stanowisko po dokonanej przez Rosję w 2014 roku aneksji tego należącego do Ukrainy półwyspu. Komentując orzeczenie sądu powiedziała, że wszelkie działania Medżlisu na terytorium całej Rosji będą uważane za bezprawne.

 

Wcześniej w kwietniu prokurator Pokłonska zawiesiła działalność Medżlisu. Zarzuciła organizacji, że od początku "integracji Krymu z Federacją Rosyjską dąży do destabilizacji sytuacji na półwyspie, szerzy nienawiść do Rosji i prowokuje zachowania nacjonalistyczne i ekstremistyczne".

 

Proces w sprawie wniosku Pokłonskiej o likwidację Medżlisu trwał od marca w Symferopolu. Poprzedziły go aresztowania kilkunastu Tatarów, którym zarzucono związki z Partią Odrodzenia Islamskiego (Hizb-ut-Tahrir al-Islami).

 

Wchodzący w skład Ukrainy Półwysep Krymski został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku, po referendum uznanym przez władze Ukrainy i Zachód za nielegalne. Tatarzy krymscy, stanowiący 12-15 proc. ludności na Krymie, zbojkotowali referendum.

 

Tatarzy, których deportowano w 1944 roku z Krymu do Azji Środkowej w związku z oskarżeniami o kolaborację z III Rzeszą, powrócili na półwysep dopiero w połowie lat 80.

 

PAP