Generalnie ustawa wstrzymuje sprzedaż państwowych gruntów na 5 lat z wyjątkiem nieruchomości do 2 hektarów oraz innych przeznaczonych np. na cele nierolne jak pod budownictwo mieszkaniowe, centra biznesowo-logistyczne czy składy magazynowe.

 

W prywatnym obrocie ziemią ustawa zakłada, że nabywcą gruntów rolnych może być jedynie rolnik indywidualny czyli osoba fizyczna, która osobiście gospodaruje na gruntach do 300 hektarów, posiada kwalifikacje rolnicze oraz co najmniej od 5 lat zamieszkuje w gminie, gdzie jest położona co najmniej jedna działka jego gospodarstwa.

 

Agencja Nieruchomości Rolnych będzie miała prawo pierwokupu ziemi. Jednak nie będzie to dotyczyło dziedziczenia gospodarstwa przez osoby bliskie. Ziemię rolną będą mogły nabywać też Kościoły i związki wyznaniowe.
 
Ustawa ma wejść w życie 30 kwietnia., bowiem 1 maja kończy się 12-letnie moratorium na zakup polskiej ziemi przez cudzoziemców.

 

KE sprawdzi ustawę

 

Nowemu prawu przyjrzy się Komisja Europejska, która będzie sprawdzać, czy przyjęta przez Sejm w połowie kwietnia ustawa ws. obrotu ziemią, nakładająca ograniczenia dotyczące sprzedaży gruntów rolnych w Polsce, jest zgodna z prawem unijnym - poinformowało w poniedziałek źródło w Brukseli.

 

Komisja wszczęła już spór z czterema państwami członkowskimi, które wcześniej wdrożyły podobne do polskich przepisy. Chodzi o Bułgarię, Litwę, Węgry i Słowację. Bruksela uznała, że państwa te wprowadziły nieproporcjonalne ograniczenia, które godzą w zasadę wolnego przepływu kapitału i dyskryminują obywateli UE ze względu na kraj pochodzenia.

 

PAP