36-letniego mieszkańca powiatu strzelińskiego zatrzymano w niedzielę wieczorem. Policjanci zainteresowali się samochodem ciężarowym marki Volvo z przyczepą, gdy kierujący niezgodnie z przepisami wyprzedzał inne pojazdy. Po zatrzymaniu wyczuli od kierowcy woń alkoholu. Mężczyznę zatrzymano, a ciężarówka z przyczepą, na której znajdował się kilkudziesięciotonowy ładunek trafiła na policyjny parking.

 

Myślał, że jest trzeźwy


Kierujący samochodem ciężarowym próbował tłumaczyć policjantom, że usiadł za kierownicą, ponieważ myślał, że jest trzeźwy. Dzień wcześniej jednak, jak sam przyznał, uczestniczył w suto zakrapianej alkoholem imprezie. Z ładunkiem miał jechać do jednej z miejscowości na terenie Niemiec.


Nietrzeźwemu kierowcy zatrzymano już prawo jazdy. Mężczyzna za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości odpowie teraz przed sądem. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 2 oraz do 10 lat zakazu prowadzenia pojazdów.

 

polsatnews.pl