W komunikacie rzecznik Rady Europy Panos Kakaviatos sprecyzował, że delegacja spotka się z parlamentarzystami, także z opozycji, oraz z przedstawicielami prokuratury i środowisk adwokackich, ministerstw: sprawiedliwości i spraw wewnętrznych, rzecznikiem praw obywatelskich i przedstawicielami organizacji pozarządowych.

 

Rzecznik RE podkreślił, że wizyta ma charakter techniczny i ma na celu przygotowanie opinii na temat ustawy o policji, o co wystąpił Komitet Monitorujący Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w styczniu tego roku. Komitet przygląda się wypełnianiu przez kraje Rady Europy obowiązków wynikających z podpisanych przez nie konwencji.

 

Kakaviatos poinformował, że w skład delegacji wejdzie sekretarz Komisji Weneckiej Thomas Markert z Niemiec.

 

Zgodnie z procedurą prac Komisji Weneckiej po wizycie delegacji w Warszawie jej członkowie przygotują swoje uwagi i komentarze, które następnie zostaną połączone i zredagowane w postaci projektu opinii. Projekt ten będzie przedmiotem obrad podczas czerwcowej sesji plenarnej Komisji w Wenecji i zostanie przez nią przyjęty.

 

Komisja Wenecka po raz kolejny w Polsce

 

Będzie to już druga w ciągu niespełna trzech miesięcy wizyta Komisji Weneckiej, organu doradczego Rady Europy, w Polsce.

 

W lutym delegacja komisji z jej przewodniczącym Giannim Buquicchio na czele była w Warszawie, przygotowując opinię na temat nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z grudnia zeszłego roku.

 

Opinia ta została następnie przyjęta przez Komisję w marcu. KW oceniła, że "osłabianie efektywności Trybunału podważy demokrację, prawa człowieka i rządy prawa" w Polsce. Komisja, której opinia nie jest wiążąca, zaapelowała też do rządu o opublikowanie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca, w którym uznał on, że poprawki są niekonstytucyjne.

 

Kontrowersyjne przepisy

 

Nowelizacja kilkunastu ustaw regulujących działania służb specjalnych i policji została przyjęta przez Sejm 15 stycznia. Dotyczy ona głównie zasad pobierania przez służby danych telekomunikacyjnych, internetowych i pocztowych oraz prowadzenia kontroli operacyjnej.

 

Zgodnie z nowelą, kontrola operacyjna będzie polegać na: podsłuchu, podglądzie osób w "pomieszczeniach, środkach transportu lub miejscach innych niż publiczne", kontroli korespondencji (w tym elektronicznej); kontroli przesyłek oraz uzyskiwaniu informacji z "informatycznych nośników danych, telekomunikacyjnych urządzeń końcowych, systemów informatycznych i teleinformatycznych". Łączny okres kontroli nie może przekroczyć 18 miesięcy, przy czym ograniczenie to nie dotyczy kontrwywiadu.

 

Wprowadzono zasadę, że właściwy sąd okręgowy będzie mieć prawo do kontroli pozyskiwanych przez służby danych telekomunikacyjnych, pocztowych i internetowych. Uprawnione organy raz na pół roku będą przekazywały do sądu sprawozdania z działalności. Sąd mógłby także zapoznać się z materiałami uzasadniającymi udostępnienie danych.

 

Z kolei minister sprawiedliwości ma przedstawiać co roku Sejmowi i Senatowi informację o zakresie przetwarzania danych oraz wynikach prowadzonych kontroli.

 

Wprowadzone zmiany krytykowały m.in.: opozycja, Rzecznik Praw Obywatelskich, Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Krajowa Rada Sądownictwa, Rada ds. Cyfryzacji, Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Rada Radców Prawnych oraz organizacje pozarządowe.

 

PAP