Norweski F-16 ostrzelał własną wieżę kontrolną. Nie po raz pierwszy

Świat
Norweski F-16 ostrzelał własną wieżę kontrolną. Nie po raz pierwszy
Flickr/Martin Stitchener/CC BY 2.0

Piloci dwóch myśliwców F-16 ćwiczyli na poligonie nocny ostrzał z pokładowego działka M61 Vulcano. Jeden z nich pomylił makietę celu z wieżą kontrolną, w której znajdowało się trzech żołnierzy. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Według agencji AP, cel, który mieli ostrzelać, znajdował się 500 metrów od wieży.

Ćwiczenia odbywały się na poligonie na wyspie Tarva na zachodnim wybrzeżu Norwegii, w pobliżu bazy norweskiego lotnictwa Orland. Do incydentu doszło 12 kwietnia, ale dopiero teraz o nim poinformowano. Armia wszczęła dochodzenie w tej sprawie.

 

To nie pierwsza taka wpadka. W 2009 roku norweski myśliwiec ostrzelał tę samą wieżę. Wówczas również nikt nie został ranny.

 

F-16 jako karetka

 

Norweskim pilotom znacznie lepiej od nocnych ćwiczeń bojowych wychodzi ratowanie życia. Kilka dni temu media informowały, że jeden z nich w ekspresowym tempie dostarczył specjalistyczny sprzęt medyczny z Trondheim do oddalonego o ok. 480 km szpitala w miejscowości Bodo.

 

Dzięki temu lekarzom udało się uratować jednego z pacjentów. Pilot dostarczył sprzęt w 25 minut. Umieszczono go specjalnym bagażniku podpinanym do jednego ze skrzydeł myśliwca.

 

theguardian.com, dailymail.co.uk

ml/dro/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie