Ministerstwo ma przedstawić swoją propozycję we wtorek podczas berlińskiego spotkania kanclerz Angeli Merkel z szefami niemieckiej branży motoryzacyjnej. Spotkanie będzie poświęcone sposobom zwiększenia liczby samochodów elektrycznych na niemieckich drogach.


Plany ministerstwa zakładają, że dopłaty będą obowiązywały do czerwca 2018 roku. Później zostaną zmniejszone do 3 tys. euro za zakup pojazdów elektrycznych i 2 tys. za kupno hybryd, czyli samochodów wyposażonych zarówno w silnik elektryczny jak i spalinowy. Projekt resortu zakłada, że dofinasowaniem nie zostaną objęte pojazdy luksusowe kosztujące ponad 60 tys. euro.


Cały program ma pochłonąc około 1,2 miliarda euro, a jego koszty zostaną podzielone równo pomiędzy niemiecki rząd i producentów samochodów.

 

Rząd wyda miliard euro


W dokumencie resortu znalazła się również informacja, że rząd federalny Niemiec doprowadzi do tego, że jeden na pięć z rządowych samochodów słuzbowych będzie w 2017 roku elektryczny. Całkowity koszt promocji samochodów elektrycznych ma kosztować stronę rządową około miliarda euro.

 

O zapowiedzi wprowadzenia dopłat kanclerz Merkel mówiła 14 kwietnia. Nie podała wtedy jednak żadnych szczegółów proponowanego rozwiązania.


Niemiecki przemysł motoryzacyjny miał wywierać naciski na rząd tego kraju, aby wprowadzić dopłaty do pojazdów elektrycznych - poinformowała agencja Reutera. Argumentowano, że kraje takie, jak Holandia czy Norwegia są zdecydowanie bardziej zaawansowane w dziedzinie dopłat i upowszechniania infrastruktury do ładowania samochodów elektrycznych.


Reuters