Na poniedziałek w górach prognozowane były opady deszczu ze śniegiem. W nocy ma być mróz, a temperatura spadnie nawet do około minus 4 stopni Celsjusza. W związku z tym śnieg, który spadnie, będzie się utrzymywał.

 

W pozostałej części kraju przy gruncie temperatura także spadnie poniżej zera.


Milena Rostkowska-Galant z redakcji pogody w Polsat News zapowiedziała jednak, że pogoda będzie się stopniowo poprawiać. Majówka ma przynieść wzrost temperatury miejscami do 16-17 stopni Celsjusza.

 

A od 6 maja termometry pokażą już nawet 20 stopni Celsjusza.

 

 

Polsat News