"Pomysł wprowadzenia - zamiast dotychczasowego abonamentu - nowej opłaty audiowizualnej, którą zobowiązane byłyby płacić gospodarstwa domowe niezależnie od tego, czy posiadają radio lub telewizor, częściej spotyka się ze sprzeciwem niż aprobatą" - podkreślono w badaniu CBOS.

 

Według CBOS większość Polaków chce, by media publiczne były finansowane z budżetu państwa, a nie z abonamentu czy innej opłaty uiszczanej przez obywateli.

 

"Pozyskiwanie przez media, finansowane ze środków publicznych, pieniędzy z emisji reklam akceptuje dwie trzecie Polaków (67 proc.), co czwarty badany (24 proc.) uważa, że nie powinny mieć one takiej możliwości. Zastąpienie dotychczasowego abonamentu radiowo-telewizyjnego nową opłatą audiowizualną popiera ponad jedna trzecia Polaków (35 proc.), natomiast sześciu na dziesięciu (60 proc.) jest temu przeciwnych" - wskazał CBOS.

 

Z badania wynika, że 67 proc. Polaków zgadza się na współfinansowanie publicznego radia i telewizji z reklam. Przeciwnych takiemu rozwiązaniu jest 24 proc. ankietowanych. Wśród nich dominują najstarsi i najmłodsi badani, osoby z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym oraz mieszkańcy wsi. CBOS zwrócił uwagę, że w ostatnich latach główna część przychodów TVP pochodziła z reklam, a w przypadku Polskiego Radia - ok. 18,5-25 proc.

 

Abonament płaci 30 proc. gospodarstw domowych

 

Według Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w 2015 r. spośród 13,5 mln gospodarstw domowych mniej więcej połowa miała zarejestrowane odbiorniki, z czego ponad 47 proc. gospodarstw było zwolnionych z opłat abonamentowych. "Wśród pozostałych abonament opłaciła do końca ubiegłego roku niespełna jedna trzecia (30 proc.), co stanowi około 16 proc. mających zarejestrowane odbiorniki, czyli 8 proc. ogółu gospodarstw domowych w Polsce" - dodano.

 

CBOS podało, że 52 proc. badanych Polaków deklaruje, że płaci abonament. Nie robi tego 39 proc. ankietowanych. Pozostali respondenci nie udzielają jednoznacznej odpowiedzi w tej sprawie. "Deklaracje znacznie zawyżają rzeczywistą skalę płacenia abonamentu RTV. Respondenci, mając świadomość istnienia takiego obowiązku, niechętnie przyznają się do łamania przepisów" - ocenili autorzy badania.

 

"Dotychczasowy abonament radiowo-telewizyjny, którego większość Polaków posiadających odbiorniki nie płaci, ma od przyszłego roku zastąpić nowa opłata audiowizualna. Jej wnoszenie byłoby obowiązkowe dla wszystkich gospodarstw domowych (z wyjątkiem osób z niej zwolnionych, np. seniorów), niezależnie od tego, czy posiadają radio lub telewizor. Kwota miałaby być doliczana do rachunku za energię elektryczną, co ułatwiłoby jej ściąganie" - wskazuje CBOS.

 

60 proc. przeciwko opłacie audiowizualnej

 

Zastąpienie obecnego abonamentu radiowo-telewizyjnego opłatą audiowizualną popiera 35 proc. Polaków, a sprzeciwia się temu 60 proc. respondentów. 5 proc. badanych nie ma zdania na ten temat.

 

Wprowadzenie nowej opłaty audiowizualnej częściej popierają badani w wieku od 45 do 64 lat, dobrze sytuowani, uzyskujący dochody per capita na poziomie 2 tys. zł lub wyższe, osoby uczestniczące w praktykach religijnych kilkakrotnie w tygodniu i identyfikujący się z prawicą, a także zwolennicy PiS i PO. Wśród przeciwników takiego rozwiązania dominują osoby do 34. roku życia, znajdujące się w złej sytuacji materialnej oraz ci, którzy w ewentualnych wyborach parlamentarnych zagłosowaliby na ruch Kukiz’15 lub w ogóle nie poszliby na wybory.

 

Nowa opłata korzystna dla budżetu i nadawcow

 

"Wprowadzenie na miejsce abonamentu opłaty audiowizualnej jest postrzegane jako korzystne dla budżetu państwa (68 proc.) oraz nadawców publicznych (57 proc.). Na ogół sceptycznie odbierany jest wpływ tego rozwiązania w wymiarze ogólnospołecznym i indywidualnym: za niekorzystne dla ogółu Polaków uważa je połowa ankietowanych (50 proc.), a dla swojego gospodarstwa domowego - ponad dwie piąte (44 proc.). W obu przypadkach o korzyściach mówi tylko co piąty badany (po 20 proc.). Niespełna jedna trzecia (29 proc.) przewiduje, że nie wpłynie to na sytuację ich gospodarstwa domowego" - dodano.

 

Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" przeprowadzono w dniach 31 marca-7 kwietnia br. na próbie 1104 dorosłych mieszkańców Polski.

 

PAP