W sumie na nagranie składa się 70 pojedynczych zdjęć. Astronomowie, aby uzyskać końcowy efekt, zdecydowali się na aż 900 godzin obserwacji nieba.

 

Przedstawiony fragment centralnej płaszczyzny galaktyki, choć nie stanowi nawet jej połowy, zawiera najwięcej gwiazd, planet, czarnych dziur, obłoków gazu i pyłu oraz innych obiektów.

 

Co istotne, przedstawione obrazy zawierają obserwacje wykonane w różnych zakresach fal widma elektromagnetycznego. W efekcie widać na nich także to, czego nie można dostrzec własnymi oczami.

 

 

esa.int