Ostatni etap, ze startem i metą w Końskich, liczył 176 km. Latoń brał udział w jednej z ucieczek, ale ostatecznie o zwycięstwo musiał walczyć z innymi sprinterami na finiszu z peletonu. Na "kresce" wyprzedził Matysiaka i Kamila Zielińskiego (Domin Sport).

 

Latoń zwyciężył również w klasyfikacji punktowej za triumf w wyścigu zamiast pucharu otrzymał szczególna nagrodę replikę szabli legendarnego "zagończyka".

 

Reaktywowany po sześcioletniej przerwie wyścig prowadził przez region, w którym po kampanii wrześniowej 1939 roku walczyła grupa majora Henryka Dobrzańskiego "Hubala".

 

cccsport.eu/polsatnews.pl